Zostań ze mną, Karolino

Zostań ze mną, Karolino
Premiera już 8 sierpnia 2017 roku

Szanuj prawa autorskie!!!

Nie kopiuj! Jeśli chcesz posłużyć się recenzją, zapytaj o zgodę! Informuję, że wszystkie recenzje opublikowane na tym blogu są mojego autorstwa, a jeżeli cytuję czyjeś słowa, pojawia się o tym informacja. Nie wyrażam zgody na kopiowanie recenzji i umieszczenie ich na innych stronach, za wyjątkiem cytatów, czyli niewielkich fragmentów. Oczekuję też, że cytujący wskaże autora oraz link do całej wypowiedzi.

poniedziałek, 6 lutego 2012

Niecodzienny pakt





Autor: Ewa Kopsik
Tytuł: Układ z Panem Bogiem
Gatunek: Literatura współczesna polska
Forma: Powieść
Wydawnictwo Replika
Rok wydania 2012



Książka Układ z Panem Bogiem jest drugą powieścią Ewy Kopsik. Sięgając po nią, właściwie nie wiedziałam, czego się spodziewać. Już sam tytuł zastanawia, intryguje, gdyż Stwórcę uważam za byt, który nie wchodzi w żadne umowy. Nastrój tajemnicy podsyca również okładka, wskazująca na uduchowienie, inność, odrębność postaci,. Pokazanie połowy twarzy zachęca do sprawdzenia, jak wygląda ona w całości. I książka ją odsłania.

Główną bohaterką powieści jest Krystyna, malarka z wielkimi ambicjami, która nijak nie potrafi się odnaleźć w szarej rzeczywistości, zaakceptować tego, co ofiarowuje jej los (Bóg). W córce, Kamilce, dostrzega jedynie brzydotę, wady, opóźnienie, stwierdzone przez lekarkę. Marzy o dziecku idealnym, mieszczącym się w powszechnie uznanym kanonie piękna i normalności. Przychodzi jej nawet do głowy, że dziewczynka nie jest jej córką, gdyż nie zasługuje na miano potomka artystki. Nie potrafi obdarzyć Kamilki miłością, jednocześnie uważając to za największy grzech matki. Pewnego dnia uświadamia sobie jednak, że los dziewczynki nie jest jej obojętny i decyduje się zawrzeć pakt z samym Panem Bogiem. Na czym polegał oraz w jaki sposób się zakończył? Odpowiedź znajduje się w książce.

Układ z Panem Bogiem jest również opowieścią o skomplikowanej osobowości artysty. Poza psychologicznym portretem Krystyny, malarki, próbującej odzwierciedlić siebie w obrazach, Ewa Kopsik  stworzyła również postać Roberta, poety, przekonanego o swoim talencie. Już sama jego walka o zaistnienie w świecie literackim graniczy z szaleństwem. Dzieło artysty  (obraz, wiersz) staje się niejako jego dzieckiem, bytem idealnym, na które spogląda się bezkrytycznie, kocha, pomimo niedociągnięć, widzianych przez społeczeństwo.   Układ z Panem Bogiem jest powieścią psychologiczną. Ukazuje bogactwo ludzkiej osobowości, odsłania, jak wielki wpływ na życie dorosłego człowieka ma dzieciństwo. Przeszłości oraz wpisanych w nią błędów, nie tylko własnych, nie można w żaden sposób przekreślić. Znaczy swój ślad na teraźniejszości, nie pozwalając o sobie zapomnieć.

Język powieści jest barwny, obrazowy, metaforyczny. Nazywa rzeczy i stany po imieniu, ale niczego nie dopowiada. Kopsik unika dosadności słowa, rubaszności. Opisując rzeczywistość prowadzi czytelnika przez świat pełen alegorii, pozwalając mu na samodzielne ocenianie, wysnuwanie wniosków, aby niespodziewanie zderzyć poetyckość z brudnym realizmem, brzydotą, namalowaną do bólu prawdziwie. Świadomość posługiwania się językiem jest perfekcyjna. W powieści nie ma ani jednego zbędnego słowa, wszystko tworzy skończoną całość, jest swoistego rodzaju dziełem sztuki.

Układ z Panem Bogiem spodoba się przede wszystkim osobom, lubiącym poznawać tajniki ludzkiej psychologii. Znajdą w niej coś dla siebie również miłośnicy niebanalnego stylu pisania. Nie ma tu szybkiej akcji, ale jest spokojnie opowiedziana historia człowieka, istoty obdarzonej skomplikowaną osobowością. 

5 komentarzy:

  1. no i super blog o książkach

    OdpowiedzUsuń
  2. Tylko czytelników mało, ech...

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo dziękuję za zaproszenie :)
    Oczywiście obserwuję i na pewno będę zaglądać :) Dziękuję za bardzo miłe słowa i odwiedziny na moim blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj tam, oj tam... nie narzekaj. Może zaglądający nie umieją pisać tak pięknie jak Ty i dlatego milczą. (Vide ja)
    Kłaniam się niziutko.
    Aajek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drogi Aajku, doskonale wiem, że jak chcesz, to umiesz pisać, a na pewno umiesz interpretować. :) Ale wejść samych też jest mało. Mam nadzieję, że to się zmieni.
      Miłej niedzieli życzę, chociaż mróz aż trzeszczy.

      Usuń

Pozostaw po sobie ślad :)

Obserwuj w Google+

Najchętniej zaglądacie :)