Zostań ze mną, Karolino

Zostań ze mną, Karolino
Premiera już 8 sierpnia 2017 roku

Szanuj prawa autorskie!!!

Nie kopiuj! Jeśli chcesz posłużyć się recenzją, zapytaj o zgodę! Informuję, że wszystkie recenzje opublikowane na tym blogu są mojego autorstwa, a jeżeli cytuję czyjeś słowa, pojawia się o tym informacja. Nie wyrażam zgody na kopiowanie recenzji i umieszczenie ich na innych stronach, za wyjątkiem cytatów, czyli niewielkich fragmentów. Oczekuję też, że cytujący wskaże autora oraz link do całej wypowiedzi.

czwartek, 14 czerwca 2012

Jak nie znaleźć męża?


Autor: Katarzyna T. Nowak
Tytuł: Małżeństwo (nie) mile widziane
Gatunek: Literatura współczesna polska
Forma: Powieść, dziennik
Wydawnictwo e-bookowo
Rok wydania 2012




Katarzyna T. Nowak jest autorką powieści Moja mama czarownica. Opowiaść o Dorocie Terakowskiej; Kobieta w wynajętych pokojach oraz Kasika Mowka. Małżeństwo (nie) mile widziane jest jej debiutem w dziale książek elektronicznych i myślę, że bardzo udanym debiutem. Powieść jest swoistego rodzaju poradnikiem, odpowiadającym na zadane już na okładce pytanie: Jak nie znaleźć męża, czyli niebezpieczne związki po polsku.

Bohaterką powieści Małżeństwo (nie) mile widziane jest Kinga, kobieta po czterdziestce, która próbuje znaleźć męża na portalach randkowych i matrymonialnych. Panom stawia bardzo wysokie wymagania, ale, o dziwo, wielu z nich odpowiada na jej anonse. Kilku udało jej się poznać osobiście, z wieloma utrzymuje stały kontakt telefoniczny, mailowy bądź prowadzi rozmowy na gg. Tylko z jednym, Mikołajem, widuje się często, niemal codziennie, co miesiąc świętując rocznicę poznania w realnym świecie. Sama stwierdza, że jest to niezwykła, ciepła więź, a jednak szuka dalej, chociaż zupełnie nie wiem czego. Zgłasza się nawet do programy „Rozmowy w toku”, aby opowiedzieć o swoich przemyśleniach i doświadczeniach. Czy znajdzie mężczyznę odpowiedniego dla siebie? Po odpowiedź odsyłam do tekstu.

Małżeństwo (nie) mile widziane zostało napisane w narracji pierwszoosobowej, co pozwala czytelnikowi poznać myśli i uczucia bohaterki. Są one wręcz do bólu szczere, jak to w pamiętniku. Cięty, żartobliwy, pełen dystansu do siebie i świata język miejscami bawi do łez. Panowie z portali randkowych są niekiedy wręcz karykaturami. Każdy ma więcej wad niż zalet, ale to nie oznacza, że są beznadziejni. Czasem bowiem bohaterka mówi o dziwnych zwyczajach i przypadłościach ciepło, tak, jakby właśnie one jej się podobały.

Powieść zawiera bogactwo złotych myśli i błyskotliwych określeń. Katarzynie T. Nowak udało się też stworzyć Kingę tak, że nie jest ona do końca ani dobra, ani zła. Budzi wiele czasem sprzecznych emocji. Politowanie, współczucie, irytacja, zrozumienie oraz szczere rozbawianie towarzyszą czytelnikowi niemal od pierwszych zdań powieści. Bohaterka ma bardzo silną, wręcz zaborczą osobowość. Jest kobietą niezależną, na wskroś samodzielną, pełną życiowej energii, wyzwoloną. Jedno jej się nie udało nigdy, nie zyskała mojej sympatii. Im bardzie mnie jednak irytowała, tym szybciej i chciwiej zanurzałam się w tekst. Dlaczego? Właśnie sama nie wiem, ale może któryś z czytelników rozwikła tę zagadkę.

Komu polecam Małżeństwo (nie) mile widziane? Niezdecydowanym, wciąż szukającym szczęścia daleko. Smutnym i zgorzkniałym, aby nauczyli się śmiać, może z samych siebie. Samotnym, by zobaczyli, jaką drogą nie iść. Wszystkim, którzy mają ochotę na dawkę dobrego, niewymuszonego humoru.

4 komentarze:

  1. Zapowiada się interesująca historia.
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przede wszystkim masa dobrego humoru :)
    Pozdrawiam również.

    OdpowiedzUsuń
  3. Brzmi ciekawie i zachęcająco ;)

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw po sobie ślad :)

Obserwuj w Google+

Najchętniej zaglądacie :)