Najlepszy powód, by żyć

Najlepszy powód, by żyć
Premiera już 27 września 2017 roku

Szanuj prawa autorskie!!!

Nie kopiuj! Jeśli chcesz posłużyć się recenzją, zapytaj o zgodę! Informuję, że wszystkie recenzje opublikowane na tym blogu są mojego autorstwa, a jeżeli cytuję czyjeś słowa, pojawia się o tym informacja. Nie wyrażam zgody na kopiowanie recenzji i umieszczenie ich na innych stronach, za wyjątkiem cytatów, czyli niewielkich fragmentów. Oczekuję też, że cytujący wskaże autora oraz link do całej wypowiedzi.

czwartek, 14 marca 2013

Miłość, sztuka i morderstwo




Autor: Anna Klejzerowicz
Tytuł: Cień gejszy
Gatunek: Literatura współczesna polska
Forma: Powieść
Wydawnictwo Replika
Rok wydania 2011


Anna Klejzerowicz jest pisarką, publicystką i fotografem. Mieszka w Gdańsku. Spod jej pióra wyszły dwa zbory opowiadań z cyklu Złodziej dusz. Opowieści niesamowite, powieści Sąd ostateczny, Ostatnią kartą jest Śmierć, Cień Gejszy oraz Czarownica, a także liczne teksty prasowe. Cień gejszy był moim pierwszym spotkaniem z twórczością tej pisarki. Spotkaniem niezapomnianym głównie przez to, że jak zaczęłam czytać po południu, tak nie przestałam, dopóki nie skończyłam. O tym jednak później.

W 1905 roku, w Tokio, dochodzi do morderstwa szanowanej, japońskiej gejszy, jej narzeczonego oraz służącej. We współczesnym Gdańsku w tajemniczych okolicznościach ginie kolekcjoner, Alfred Zagórny. W sprawę zostaje zamieszany dziennikarz, Emil Żądło. Ktoś, podszywając się pod niego, zostawia na forach internetowych informacje, dotyczące japońskich drzeworytów. Dziennikarz, z pomocą swojej partnerki, Marty, rozpoczyna prywatne śledztwo. Jest to gra bardzo ryzykowna. Giną kolejne osoby, a Emilowi i Marcie grozi śmiertelne niebezpieczeństwo. Jaki związek mają drzeworyty i wydarzenia, które miały miejsce w Japonii na początku XX wieku z morderstwami we współczesnym Gdańsku? Po odpowiedź na to pytanie zapraszam do książki Cień gejszy.

Powieść Klejzerowicz nie przedstawia jedynie typowo kryminalnej intrygi. Czytelnik zostaje zaproszony do świata kultury i sztuki japońskiej. Poznaje nie tylko nazwiska znanych japońskich artystów, ale dowiaduje się, w jaki sposób powstawały drzeworyty, co przedstawiały. Niezwykle barwnie zostaje opisany cykl dzieł, na którym uwieczniono wizerunek ślicznej gejszy. Z drzeworytami wiąże się również wątek pięknej, choć tragicznej miłości, który poznajemy wraz z Emilem Żądło, stopniowo odkrywającym kolejne elementy łamigłówki, mające się ułożyć w rozwiązanie zagadki kryminalnej.

Pisząc o Cieniu gejszy muszę jeszcze wspomnieć o bohaterze, bez którego cała opowiedziana w powieści historia mogłaby nigdy nie zostać rozwiązana. Niezwykle ważną postacią jest Bolero, kot Marty. Może nie brał on udziału w rozszyfrowywaniu kryminalnej intrygi, ale zawsze był obecny, wnosząc do historii element zwyczajności, będąc takim symbolem normalnego życia, które Marta i Emil wiodą na co dzień. Wykazał się też niezwykłym znawcą ludzkiej osobowości. Zawsze doskonale wiedział, kto zasłużył na przebywanie z nim w jednym pomieszczeniu, komu warto spać na kolanach, a kogo należy zignorować. Ostatecznie Bolero uratował Martę i Emila przed śmiercią w pożarze. Uwalniając naturę drapieżnika, podjął nierówną walkę z płomieniami. Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że ta scena jest jedną z najlepszych w całej powieści. Na mnie zrobiła naprawdę ogromne wrażenie.

Fabuła Cienia gejszy została starannie przemyślana i poparta niemałą wiedzą historyczną. W powieści fikcja miesza się w faktami historycznymi, podanymi czytelnikowi w sposób przystępny, wiarygodny i rzetelny. Lekturę powieści Anny Klejzerowicz polecam więc nie tylko miłośnikom kryminałów, ale też osobom otwartym na piękno sztuki i chcącym wynieść z lektury nie tylko przyjemność, ale też wiedzę, która może być początkiem fascynacji czymś nowym. Powieść trzyma w napięciu od początku do końca, zapewniając miłe spędzenie czasu.

Inne tego autora:
Czarownica

4 komentarze:

  1. Mam tę książkę, bo bardzo spodobał mi się pomysł fabularny. Jeszcze nie czytatałam, ale cieszę się że się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proponuję więc zarezerwować sobie dłuższą chwilę na czytanie. Czas na pewno nie będzie zmarnowany. :)

      Usuń
  2. kryminały to nie moja bajka, czytam jak muszę :) książka niestety nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw po sobie ślad :)

Obserwuj w Google+

Najchętniej zaglądacie :)