Zostań ze mną, Karolino

Zostań ze mną, Karolino
Premiera już 8 sierpnia 2017 roku

Szanuj prawa autorskie!!!

Nie kopiuj! Jeśli chcesz posłużyć się recenzją, zapytaj o zgodę! Informuję, że wszystkie recenzje opublikowane na tym blogu są mojego autorstwa, a jeżeli cytuję czyjeś słowa, pojawia się o tym informacja. Nie wyrażam zgody na kopiowanie recenzji i umieszczenie ich na innych stronach, za wyjątkiem cytatów, czyli niewielkich fragmentów. Oczekuję też, że cytujący wskaże autora oraz link do całej wypowiedzi.

środa, 29 maja 2013

Wciąż szukają...



Autor: Hanna Cygler
Tytuł: W cudzym domu
Gatunek: Literatura współczesna polska
Forma: Powieść
Wydawnictwo Rebis
Rok wydania 2013


Człowiek jest tylko i aż człowiekiem. I będzie popełniał błędy, bez względu na czasy, w których żyje. Będzie też dokonywał czynów szlachetnych na przekór tym czasom i innym ludziom.

Hanna Cygler jest pisarką, która nie boi się przyznać, że tworzy literaturę kobiecą. W mojej podświadomości istnieje jako autorka, dzięki której słowo „romans” przestaje się kojarzyć z brukowym utworkiem mówiącym jedynie o wielkiej, burzliwej, przepełnionej wybujałą namiętnością miłości. Bo też miłość w pisarstwie Cygler nie jest czymś, co istnieje poza realnym życiem, ale jest jego częścią, niezbędną i koniecznie potrzebną, dlatego pozbawioną patosu oraz wielkich uniesień, wypadkową, pozwalającą osiągnąć szczęście. Po książki tej autorki sięgam w ciemno, wiedząc, że się nie zawiodę, dlatego przeczytałam tę najnowszą, W cudzym domu.

W cudzym domu jest powieścią historyczną, łączącą w sobie cechy tekstu obyczajowego, sensacyjnego oraz romansu. Akcja została osadzona w latach osiemdziesiątych XIX wieku. Joachim Hallman (von Eistetten) postanawia sprzeciwić się woli matki i zamiast ożenić się i przejąć ster w rodzinnej firmie, opuszcza Gdańsk, aby podróżować i robić karierę naukową. Mieszkająca w Paryżu Luiza Sokołowska ma siedemnaście lat. Właśnie ukończyła szkołę, pragnie nadal się uczyć, zwiedzać świat, jednak matka postanowiła wydać ją za mąż za człowieka wątpliwej reputacji. Dziewczyna pragnie zniszczyć plany matrymonialne. Odkrywszy, że przez całe życie była oszukiwana, postanawia odwiedzić mieszkającego w Warszawie ojca i u niego szukać wsparcia. Na stacji kolejowej w Berlinie Luiza i Joachim spotykają się po raz pierwszy. Kilka lat później dochodzi do ponownego spotkania w brwinowskiej posiadłości państwa Lubeckich, u których Luiza pracuje jako guwernantka. Między bohaterami powoli rodzi się uczucie, niestety, nie zostało ono wypowiedziane. Joachim trafia do więzienia i zostaje zesłany na Syberię. Rozłąka zakochanych trwa cztery lata. Czy miłość przetrwa próbę czasu? Czy popełnione przez bohaterów błędy nie przekreślą szansy na szczęście? Na te i wiele innych pytań odpowiedź znajdziecie w powieści.

Hanna Cygler zadbała o wiarygodne tło społeczno-kulturowe dla przedstawionej przez siebie fabuły. Akcja W cudzym domu została mocno osadzona w realiach historycznych, pojawia się motyw walki Polaków przeciwko zaborcom, nie jest on jednak mocno akcentowany. Została przedstawiona jako część życia, w którym pojawiają się również inne problemy.

Cygler nie stworzyła książki gloryfikującej heroizm uciemiężonego narodu, ale powieść, w której wyraźnie brzmią akcenty antypolskie. Polacy to nie patrioci, ale spiskowcy, krętacze, gotowi dla zysku sprzedać nawet przyjaciół. Żyją niejako w cudzym domu, gdyż nie mają własnego państwa, a próbują zachować odrębność, co czyni z nich trochę odmieńców. Boją się nowinek technicznych, desperackie próby oporu wobec władzy są nazywane naiwnością, a nawet głupotą. Świat idzie do przodu, rozwija się, a oni wciąż patrzą w przeszłość, chcą niejako zakonserwować kulturę. Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że bohaterów bardziej niż reżim narzucony przez zaborców ograniczały normy społeczne, obyczajowość, sprytnie nazywana strażniczką moralności, ale tak naprawdę będąca pętem niewolącym, może nawet bardziej niż zaborca.

W cudzym domu jest powieścią o wartościach ponadczasowych, o przyjaźni, miłości, zdolności do poświęcenia, namiętności, ale pokazuje też mieszkającą w człowieku zawiść, umiejętność krętactwa, zakłamanie, fałsz, zdrada. Bardzo wiarygodnie i życiowo zostały też wykreowane postaci. Obok bohaterów szlachetnych pojawiają się ci wypełnieni obłudą, pełne egoizmu. Jednostki wybitne egzystują obok przeciętnych. W każdym drzemie słabość, ale też każdy ma w sobie dobro. Dlatego, chociaż akcja powieści rozgrywa się w XIX wieku, jest bliska czytelnikowi żyjącemu współcześnie.

Powieść polecam każdemu, kto lubi czytać historie życiowe, ale niebanalne; pochłaniające bez reszty, ale też skłaniające do refleksji; ciekawe, ale mądre.

6 komentarzy:

  1. W sumie żadnej literatury nie uważam za brukową (prócz gniotów), więc nie widzę potrzeby, by odczarowywać książką "W cudzym domu" jakikolwiek stereotyp :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, nie każdy tak myśli. Zresztą, po serii Harlekinów nawet się nie dziwię, że słowo romans kojarzy się z gniotem. Tyle że to czytelnik decyduje, co będzie czytał i budowanie murów niechęci niczemu nie służy.

      Usuń
  2. Ja przymierzam się do zakupu tej ksiązki od czasu jej premiery. Jedno jest pewne. Przeczytam wcześniej, czy później.

    OdpowiedzUsuń
  3. Trochę na Pani Cygler się zawiodłam ( w sensie czytelniczym oczywiście), nie podobała mi się pozycja "3 razy R", ale " W cudzym domu" brzmi interesująco i chyba się skuszę :) Niebanalne historie życiowe to w sam raz dla mnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma chyba pisarza, który pisałby "równo" w sensie zawsze tak, jak można się spodziewać. Ja od "W cudzym domu" wprost nie mogłam się oderwać. :)

      Usuń

Pozostaw po sobie ślad :)

Obserwuj w Google+

Najchętniej zaglądacie :)