Najlepszy powód, by żyć

Najlepszy powód, by żyć
Premiera już 27 września 2017 roku

Szanuj prawa autorskie!!!

Nie kopiuj! Jeśli chcesz posłużyć się recenzją, zapytaj o zgodę! Informuję, że wszystkie recenzje opublikowane na tym blogu są mojego autorstwa, a jeżeli cytuję czyjeś słowa, pojawia się o tym informacja. Nie wyrażam zgody na kopiowanie recenzji i umieszczenie ich na innych stronach, za wyjątkiem cytatów, czyli niewielkich fragmentów. Oczekuję też, że cytujący wskaże autora oraz link do całej wypowiedzi.

poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Misterium sensu - "Przyciąganie niebieskie" Renaty Górskiej


Autor: Renata Górska
Tytuł: Przyciąganie niebieskie
Gatunek: Literatura współczesna polska
Forma: Powieść
Wydawnictwo Campassion
Rok wydania 2012


Renata Górska jest autorką niebanalnych powieści obyczajowych, które nie tylko opowiadają ciekawą historię, ale również zapraszają czytelnika do odwiedzenia ciekawych miejsc, a to za sprawą barwnych i niezwykle plastycznych opisów. Stymulowanie wyobraźni pozwala wejść w świat fikcji i poczuć się naocznym obserwatorem wydarzeń. Zabieg ten niezwykle zbliża do świata bohaterów, przez co przygoda z książką staje się prawdziwym oderwaniem od rzeczywistości. Między innymi dlatego z przyjemnością przeczytałam najpierw Cztery pory lata, później Za plecami anioła i Błędne siostry, a teraz Przyciąganie niebieskie.

Już sam opis na okładce Przyciągania niebieskiego sugeruje, że jest to powieść inna od pozostałych autorstwa Renaty Górskiej: książka, która poruszy, skłoni do refleksji, może zdenerwuje, lecz na pewno nie pozostawi obojętnym. To jedno zdanie niesie obietnicę bardzo dobrej lektury. Obietnica została w pełni zrealizowana. Do rzeczy jednak. Historia zaczyna się banalnie: rozstaniem Dominiki i Kuby. Dziewczyna, jako że była bardzo zaangażowana w związek, przeżywa to niezwykle emocjonalnie, popada nawet w stan łudząco przypominający depresję. Na szczęście ma wspaniałych przyjaciół: Polę i Tomasza, którzy nie pozwalają jej pogrążyć się w bólu. Postanawiają nawet zorganizować dla Dominiki przyjęcie urodzinowe. Dziewczyna początkowo jest temu przeciwna, ostatecznie ulega jednak namowom, z własnej inicjatywy zapraszając na party niedawno poznanego Dawida. Nie ma jeszcze wtedy pojęcia, że to posunięcie zmieni całe jej życie.

Przyciąganie niebieskie jest powieścią o tolerancji czy też o jej braku. Społeczeństwo podświadomie albo w pełni świadomie odrzuca inność, piętnuje ją, wyśmiewa, ocenia człowieka pod kątem różności, nie zadając sobie trudu poznania go naprawdę. Przyjaciel Dominiki, Tomasz, wielokrotnie doświadczył nietolerancji z powodu orientacji seksualnej. Nie chciano w nim widzieć życzliwego człowieka, oddanego przyjaciele, osoby chętnej do pomocy, dostrzegano jedynie homoseksualistę. Owszem, Tomasz nie jest ideałem, nieraz postąpił nieuczciwie w stosunku do pracodawcy. Okazało się jednak, że brak praworządności społeczeństwo jest w stanie zaakceptować, natomiast inności Tomasza już nie. Nasuwa się więc pytanie, dlaczego uczciwy, ale inny znaczy gorszy, a łamiący prawo, lecz taki jak większość jest w porządku? Podobnie rzecz ma się z mniejszościami religijnymi. Chrześcijanin, ale nie katolik, nawet jeśli jest człowiekiem życzliwym światu oraz ludziom, zostanie napiętnowany, wyśmiany, obrzucony złośliwościami. A jeśli jest wierzący, praktykujący i nie boi się przyznawać do wiary w Jezusa, zostanie wyśmiany podwójnie: za wyznanie oraz za bycie ortodoksyjnym. Jednym słowem byle jakich katolików oraz księży, łamiących śluby czystości, katolicy są w stanie zaakceptować, ale praworządnych protestantów, którzy żyją zgodnie z dogmatami wiary, również katolickiej, odrzucają bez zastanowienia.

Renata Górska w Przyciąganiu niebieskim pokazuje, jak bardzo można się pomylić w ocenie człowieka. Nie tylko negatywnej, ale też pozytywnej. Zaślepiona miłością do Kuby Dominika nie dostrzegała jego wad, nieuczciwości, podwójnego życia. Chciała widzieć ideał męskości. Dopiero nieszczęśliwy wypadek i otarcie się o śmierć otworzyło jej oczy. Promotorkę swojej pracy magisterskiej postrzegała zaś jako osobę surową, zimną, niezwykle wymagającą, pozbawioną uczuć. Do momentu, kiedy nie odkryła, co tak naprawdę zasłania oschłość.

Powieść ukazuje również piękno przyjaźni, która po prostu jest, aby dawać wsparcie w chwilach trudnych oraz dzielić się szczęściem. Renata Górska naprawdę pięknie pokazała więź łączącą Dominikę i Polę. Ona nie niewoli, nie narzuca reguł, nie wymaga, tylko istnieje, tak po prostu. Ta przyjaźń dojrzewa razem z bohaterkami, a może nawet pomaga im dojrzewać. W istocie bowiem Przyciąganie niebieskie jest powieścią o dojrzewaniu do samodzielności, do radzenia sobie z problemami, do wiary, takiej autentycznej, a nie narzuconej przez rodziców, i ostatecznie do odpowiedzialnej miłości, dającej szczęście, a tylko zabijającej samotność. Dojrzewanie ma jednak niewiele wspólnego z wiekiem, jest raczej duchową gotowością do życia. Czytelnik oglądał spektakularną przemianę Dominiki, ale w tym samym czasie do pewnych decyzji dojrzewała również jej matka, dojrzewał Tomasz, a nawet ojciec dziecka Poli. Człowiek zmienia się przez całe życie i każdego dnia powinien nad sobą pracować, dbać o wygląd nie tylko zewnętrzny, ale też duchowy.

Renata Górska w Przyciąganiu niebieskim zabija stereotypy, pokazuje, że każdy człowiek zasługuje na Bożą miłość, na szczęście, na drugą szansę. Nie ma tych lepszych i gorszych. Wszyscy są równi. Każdy dostaje życie i każdy kiedyś umrze. A czy osiągnie szczęście? No właśnie, ludzkie dążenia i plany są niczym wobec Bożego planu zbawienia. Walka o miłość, przetrwanie, samorealizację jest z góry skazana na niepowodzenie, jeśli podejmuje się ją samodzielnie. Czasami trzeba po prostu zatrzymać się, przyznać do słabości, pozwolić, żeby Ktoś zadecydował, zaufać Mu. Tak mało, a tak wiele…

Powieść bardzo odważna i dla odważnych. Pobudza do refleksji, do zastanowienia się nad istotą życia i śmierci, nad swoim stosunkiem do świata, ludzi, do Boga. Nie ma w niej moralizatorstwa, są natomiast liczne pytania, na które czytelnik musi sam sobie odpowiedzieć. Przyciąganie niebieskie polecam osobom, które nie boją się literatury poruszającej trudną problematyką sensu istnienia oraz celu, do którego warto dążyć, by osiągnąć szczęście.


Autorce bardzo dziękuję za możliwość przeczytania książki.

Inne tego autora: 

4 komentarze:

  1. Chyba się skuszę : )

    Pozdrawiam, obserwuje i zapraszam do siebie.
    http://naszksiazkowir.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi.
      Również obserwuję i odwiedzam :)

      Usuń
  2. Książkę czytałam i miałam podobne po niej odczucia.

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw po sobie ślad :)

Obserwuj w Google+

Najchętniej zaglądacie :)