Zostań ze mną, Karolino

Zostań ze mną, Karolino
Premiera już 8 sierpnia 2017 roku

Szanuj prawa autorskie!!!

Nie kopiuj! Jeśli chcesz posłużyć się recenzją, zapytaj o zgodę! Informuję, że wszystkie recenzje opublikowane na tym blogu są mojego autorstwa, a jeżeli cytuję czyjeś słowa, pojawia się o tym informacja. Nie wyrażam zgody na kopiowanie recenzji i umieszczenie ich na innych stronach, za wyjątkiem cytatów, czyli niewielkich fragmentów. Oczekuję też, że cytujący wskaże autora oraz link do całej wypowiedzi.

niedziela, 15 września 2013

Dusza... Kto ją ma?



Autor: Luiza Dobrzyńska
Tytuł: Dusza
Gatunek: Literatura współczesna polska
Forma: Powieść
Wydawnictwo WFW
Rok wydania 2012


Luiza Dobrzyńska jest autorką książek Kawalkada, Jesteś na to zbyt młoda oraz Dusza. Ma również swój udział w antologii opowiadań fantastycznych Dziedzictwo gwiazd. Pisze od dwunastego roku życia. Prowadzi też blog zatytułowany „Stara panna i morze”. Przyznam, że chociaż nazwisko pisarki wielokrotnie „obiło mi się o uszy”, nie miałam okazji zapoznać się z jej twórczością. Pewnego dnia sama Luiza Dobrzyńska zapytała, czy nie zechciałabym zrecenzować jej powieści. Zgodziłam się głownie z ciekawości, ale miałam też pewne obawy. Fantastyka to nie moja działka. Niemniej jednak pewnego dnia listonosz przyniósł zaadresowaną do mnie kopertę, a w niej książkę Dusza.

Estrella Solis, nazywana przez przyjaciół Ettą, jest nauczycielką. Kocha dzieci, chociaż własnych na pewno nigdy nie będzie miała. Ma wadliwe geny i nie otrzyma pozwolenia na posiadanie potomstwa. Nie ma więc również męża, onieważ ludzie łączą się w pary, aby mieć dzieci. Osób w takiej sytuacja jak Etta jest naprawdę bardzo dużo, dlatego wymyślono androidy, sztuczne, inteligentne formy istnienia, mające pełnić rolę Towarzyszy. Czy android ma uczucia? Czy kieruje się zasadami moralnymi? I ostatecznie czy sztuczna forma istnienia może posiadać duszę? Na te i wiele innych pytań Luiza Dobrzyńska próbuje znaleźć odpowiedzi w powieści Dusza.

Powieść została napisana lekkim, przystępnym językiem. Pojęcia oraz schematy rządzące światem fantastycznym wprowadzono do fabuły jakby mimochodem, w dialogach, dzięki czemu czytelnikowi łatwo wejść w opisywaną rzeczywistość, przyswoić pojęcia, zrozumieć mechanizm działania społeczeństwa. Pomimo tego, że akcja rozgrywa się w świecie fantastycznym, zachowania ludzi są w pełni zrozumiałe, ich nie trzeba tłumaczyć. Wniosek z tego, że bez względu na czasy, człowiek pozostaje tylko człowiekiem. Autorka bardzo wyraźnie naszkicowała osobowości bohaterów. Każdy z nich jest odrębną indywidualnością.

Ostatnia scena Duszy skłania do refleksji, zmusza do zadania sobie pytań, które dźwięczą w głowie jeszcze bardzo długo. Ona sprawia, że nie jest to jedynie powieść fantastyczna. Ma wartość ponadczasową, dotyka problematyki istoty człowieczeństwa oraz znaczenia słowa „ludzki”.

Jeżeli miałabym książce coś zarzucić, to byłaby to oszczędność treściowa. Fabuła została jedynie naszkicowana, czytelnik chwycony, zaciekawiony, chciałby więcej, a tu koniec. Moim zdaniem wiele wątków można było rozwinąć, niektóre wręcz o to wołały. Nie zmienia to jednak faktu, że Duszę przeczytałam z przyjemnością.


Pochylenie się nad powieścią Luizy Dobrzyńskiej polecam przede wszystkim miłośnikom fantastyki. Dla nich będzie to smakowity kąsek. Myślę jednak, że znajdą w niej coś dla siebie również czytelnicy lubiący zadawać sobie trudne pytania.

6 komentarzy:

  1. Całkiem ciekawa, fantastykę czytam od czasu do czasu :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie przepadam za fantastykę, chociaż kwestia duszy (jakoś skojarzenia z Intruzem Meyer) interesująca, więc kto wie- jak spotkam to nie odmówię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta książka jest zupełnie inna od twórczości Mejer.
      Przyznam, że też nie przepadam za fantastyką, ale mnie zainteresowała.

      Usuń
  3. z chęcią przeczytam, gdy wpadnie mi w ręce, uwielbiam taką tematykę, a fantastykę też lubię raz na jakiś czas :)

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw po sobie ślad :)

Obserwuj w Google+

Najchętniej zaglądacie :)