Najlepszy powód, by żyć

Najlepszy powód, by żyć
Premiera już 27 września 2017 roku

Szanuj prawa autorskie!!!

Nie kopiuj! Jeśli chcesz posłużyć się recenzją, zapytaj o zgodę! Informuję, że wszystkie recenzje opublikowane na tym blogu są mojego autorstwa, a jeżeli cytuję czyjeś słowa, pojawia się o tym informacja. Nie wyrażam zgody na kopiowanie recenzji i umieszczenie ich na innych stronach, za wyjątkiem cytatów, czyli niewielkich fragmentów. Oczekuję też, że cytujący wskaże autora oraz link do całej wypowiedzi.

sobota, 16 listopada 2013

Zapach miłości



Autor: Justyna Chrobak
Tytuł: Zapach miłości
Gatunek: Literatura współczesna polska
Forma: Powieść
Wydawnictwo Replika
Rok wydania 2011
Format książki: Papier
Ilość stron: 248
Moja ocena: 6/10


Zapach miłości jest debiutem literackim Justyny Chrobak. Książka przyciągnęła mnie przede wszystkim uroczą okładką, a pierwsze akapity zatrzymały na tyle, że czytałam dalej. Bo powieść została napisana lekkim stylem, wciąga bez reszty i osadzono ją mocno w realiach życia we współczesnej Polsce.

Magda, główna bohaterka powieści, jest ambitną, młodą kobietą, ale brakuje jej skrzydeł i samozaparcia, dlatego nie realizuje marzeń, tylko wegetuje. Pracuje jako manager w sieciowej restauracji. Ma wiele pomysłów i wie, jak powinna funkcjonować knajpa, do której będą wracać klienci Niestety, ograniczona możliwościami oraz normami narzuconymi przez zarząd, nie może w pełni realizować swoich pomysłów. Czuje się ograniczona, wiele by chciała, wciąż jednak brakuje jej odwagi. Pewnego dnia w zatłoczonym pasażu centrum handlowego wpada (dosłownie) na przystojnego nieznajomego. Jedno wydarzenie zmienia życie Magdy o sto osiemdziesiąt stopni. Czy na lepsze? Oceńcie sami podczas czytania powieści. Zdradzę tylko, że Chrobak zafundowała czytelnikowi naprawdę gorący, chociaż niełatwy romans.

W Zapachu miłości przemówił do mnie brutalizm polskiego rynku pracy. Magda była dobrym managerem. Znała restaurację od podszewki, nie tylko nią zarządzała, ale też pracowała na kasie czy za kontuarem. Można śmiało powiedzieć, że poświęciła pracy siebie i swoje marzenia. Dobrowolnie nałożyła kajdany, starając się funkcjonować w nich najlepiej, jak potrafiła. Oczywiście na miarę nadgarstków zniewolonych realizowaniem celów sprzedażowych i minimalizowaniem strat. Wystarczyło jedno nieporozumienie, żeby szefostwo ją skreśliło, wręczając zwolnienie dyscyplinarne. Nikt nawet nie pozwolił dziewczynie czegokolwiek wyjaśnić, nie próbował dojść prawdy. Był pracownik, nie ma pracownika… Przykre, ale bardzo prawdziwe i jakże powszednie w dzisiejszym świecie.

Justyna Chrobak stworzyła współczesną powieść nasyconą erotyką, romantyzmem, wewnętrznymi potrzebami ludzi zniewolonych przez codzienność. Książka nie pretenduje do miana literatury wysokich lotów. Nie ma w niej artyzmu, zmyślnej zabawy słowem. Jest prosty, lekki styl, pokazujący szarą, brudną rzeczywistość, w której ludzie nie mają nawet czasu na szczerą rozmowę o uczuciach. A miłość? Chciałaby błyszczeć, ale wciąż ktoś albo coś jej przeszkadza. Brak czasu, nieporozumienia, nieustanny wyścig szczurów… Zapach miłości ma jednak w sobie coś, co przyciąga, a są to: siła miłości i namiętności, obecne na każdym kroku emocje oraz prawdziwość, autentyczność bohaterów. Moim zdaniem jakością tekstu, fabuły oraz sposobem prowadzenia narracji książka nie różni się od innych powieści poruszających tematykę zmysłowości. Tu świadomie wymienię Szkołę żony Magdaleny Witkiewicz i Łatwopalnych Agnieszki Lingas-Łoniewskiej.

Jeśli miałabym zarzucić coś powieści Zapach miłości, byłaby to zbytnia powierzchowność w przedstawieniu historii Magdy. Bardzo bym chciała się dowiedzieć, dlaczego młoda, atrakcyjna kobieta ma już za sobą rozwód. Co takiego zrobił jej mąż? Bo z krótkich, urywanych wypowiedzi wynika, że została bardzo zraniona.


Zapach miłości wzrusza, zapewnia miłe chwila z książką w dłoni, a fabuła, chociaż lekka i niezobowiązująca, wciąga bez reszty. Lektura miła, lekka i przyjemna. Niczego więcej czytelnik w tej powieści nie znajdzie, jeśli jednak to wystarczy, polecam.

4 komentarze:

  1. Mam wielką ochotę zapoznać się z tą pozycją ; )

    OdpowiedzUsuń
  2. Poszukam: przyciąga mnie przedstawienie realiów polskiego rynku pracy oraz ten niełatwy romans :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozycja idealna na jesienny wieczór.

      Usuń

Pozostaw po sobie ślad :)

Obserwuj w Google+

Najchętniej zaglądacie :)