Najlepszy powód, by żyć

Najlepszy powód, by żyć
Premiera już 27 września 2017 roku

Szanuj prawa autorskie!!!

Nie kopiuj! Jeśli chcesz posłużyć się recenzją, zapytaj o zgodę! Informuję, że wszystkie recenzje opublikowane na tym blogu są mojego autorstwa, a jeżeli cytuję czyjeś słowa, pojawia się o tym informacja. Nie wyrażam zgody na kopiowanie recenzji i umieszczenie ich na innych stronach, za wyjątkiem cytatów, czyli niewielkich fragmentów. Oczekuję też, że cytujący wskaże autora oraz link do całej wypowiedzi.

niedziela, 5 stycznia 2014

Całkiem nowe życie



Autor: Maria Ulatowska
Tytuł: Całkiem nowe życie
Gatunek: Literatura współczesna polska
Forma: Powieść
Wydawnictwo Prószyński i S–ka
Rok wydania 2013
Format książki: Papier, e-book
Ilość stron: 440
Moja ocena: 7/10


Całkiem nowe życie jest kolejną, szóstą już powieścią Marii Ulatowskiej. Autorki powieści ciepłych, pełnych ludzkiej życzliwości, chociaż poruszających niełatwą problematykę. No i cieszących się wielkim zainteresowaniem czytelników. Dlaczego? Właściwie trudno jednoznacznie stwierdzić. Każdy zapewne ma własną odpowiedź. Osobiście chętnie sięgam po książki Marii Ulatowskiej, dlatego że nie ma w nich sensacji na siłę, a opisywane życie jest normalne, bliskie rzeczywistości.

Tym razem autorka przedstawia czytelnikowi Franciszkę, młodziutką kobietę, która, straciwszy matkę, została na świecie sama. Może niezupełnie. Z psem. Pewnego dnia bohaterka wybrała się na wczasy do Karpacza, gdzie poznała starszego od siebie o dwadzieścia dziewięć lat Zenona Wołodarskiego.  Zakochała się w nim z wzajemnością, dlatego kiedy zaproponował małżeństwo, bez wahania spakowała kilka drobiazgów, sprzedała dom, psa oddała sąsiadce, a sama wyjechała do Karpacza. Ta decyzja sprawiła, że życie naiwnej, ufnej dziewczyny stało się nieustanną walką: o szacunek, niezależność, możliwość pracy zarobkowej, o prawo do bycia matką, panią domu, właścicielką psa…  Franciszce pomagali przyjaciele: Andrzej, pani Krysia; szczęśliwe zbiegi okoliczności, ale przede wszystkim jej własna inteligencja i determinacja.

Całkiem nowe życie jest powieścią o różnych obliczach miłości. Na pierwszy plan wysuwa się oczywiście miłość damsko-męska, ale również ona ma wiele odcieni. Uczucie Zenona do Franciszki jest obsesyjne. Mąż pragnie całkowitego uwielbienia żony, nie chce się nim dzielić z nikim, nawet z dzieckiem. Andrzej kocha Majkę najszczerszą miłością, taką chcącą jej dobra i szczęścia. Czekał na nią bardzo długo, ale było warto. Małgosia darzy Witolda uczuciem zrodzonym z zauroczenia, młodzieńczej fascynacji. Czas pozwolił mu jednak dojrzeć, dorosnąć. Dziewczyna, sprytnie pokierowana przez Franciszkę, zawalczyła o szczęście. Miłość rodzicielska również u Marii Ulatowskiej przybiera różne oblicza. Potrafi być zaborcza i egoistyczna, jak uczucie Sabiny do Zenona; bolesna, ale niezapomniana, jak ta Franciszki do jej nienarodzonego dziecka; bezinteresowna, długo wyczekiwana, nadająca życiu sens, jak Franciszki do Natalii. I może to też być miłość zawiedziona, tu myślę o uczuciu rodziców do Mikołaja.

Co Maria Ulatowska chciała powiedzieć swoim czytelnikom poprzez Całkiem nowe życie? Chyba przede wszystkim, że każdy sam odpowiada za swoje wybory i decyzje, sam kształtuje swoje życie. Może je wygrać, osiągnąć szczęście, nawet jeśli jest na z góry przegranej pozycji, albo przegrać, zatracając człowieczeństwo. Ludzie szlachetni mają wiernych przyjaciół, zawsze mogą liczyć na ich pomoc; egoistyczni i fałszywi na pewno kiedyś spotkają się z niechęcią, nawet zemstą. Prosta nauka: dobrych czeka nagroda, a złych kara, jest więc aktualna nawet dzisiaj. I Maria Ulatowska postanowiła o tym przypomnieć.

Powieść została napisana pięknym, potoczystym językiem. Przypomina trochę opowieść płynącą z ust bajarza, który nie tylko przedstawia pewną fikcyjną historię, ale też ją komentuje, wartościuje, ocenia poczynania bohaterów. Czytelnik może się z tą oceną zgodzić albo nie. Czy Całkiem nowe życie jest bajką? Na pewno nie. Opisane wydarzenia, chociaż fikcyjne, mógłby się zdarzyć naprawdę. Nie brak w powieści jednak tajemnicy, która nadaje historii charakter literacki.


Całkiem nowe życie polecam miłośnikom literatury obyczajowej. Przede wszystkim paniom. Książka naprawdę warta uwagi.

__________________
Inne tego autora:
1. Sosnowe dziedzictwo
2. Pensjonat Sosnówka
3. Domek nad morzem
4. Przypadki pani Eustaszyny
5. Kamienica przy Kruczej
6. Prawie siostry

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pozostaw po sobie ślad :)

Obserwuj w Google+

Najchętniej zaglądacie :)