Zostań ze mną, Karolino

Zostań ze mną, Karolino
Premiera już 8 sierpnia 2017 roku

Szanuj prawa autorskie!!!

Nie kopiuj! Jeśli chcesz posłużyć się recenzją, zapytaj o zgodę! Informuję, że wszystkie recenzje opublikowane na tym blogu są mojego autorstwa, a jeżeli cytuję czyjeś słowa, pojawia się o tym informacja. Nie wyrażam zgody na kopiowanie recenzji i umieszczenie ich na innych stronach, za wyjątkiem cytatów, czyli niewielkich fragmentów. Oczekuję też, że cytujący wskaże autora oraz link do całej wypowiedzi.

środa, 29 stycznia 2014

Miłość - przed użyciem wstrząsnąć




Autor: Anna Czeplińska
Tytuł: Miłość – przed użyciem wstrząsnąć
Gatunek: Literatura współczesna polska
Forma: Powieść
Wydawnictwo Zysk
Rok wydania 2012
Format książki: Papier
Moja ocena: 8/10


O Annie Czeplińskiej nie znalazłam w Internecie żadnych informacji, więc sylwetki twórczej nie przybliżę. Nigdzie nie ma też informacji o wcześniejszych publikacjach autorki, wychodzi więc na to, że Miłość – przed użyciem wstrząsnąć jest literackim debiutem. Zresztą bardzo udanym. Moim zdaniem, oczywiście, ale, jak zawsze, zachęcam do wyrobienia sobie własnej opinii.

Ola jest poważną panią redaktor w poczytnym piśmie dla kobiet. Wyrwała się z rodzinnego Mszczonowa, aby zrobić karierę w Warszawie. Utrzymuje się sama, posiada mieszkanie w nowoczesnym bloku na Gocławiu, ale czegoś jej brak. Praca rozczarowuje, nie jest tym, czego pragnie ambitna dziewczyna. Kuba jest absolwentem AWF-u, ma klub fitness, w którym prowadzi zajęcia kung-fu. Zajęcie tymczasowe, jak wiele innych, których chwytał się już w trakcie studiów. Nie ma sprecyzowanych planów na przyszłość, trudno mu osiągnąć samodzielność finansową, chyba nie do końca wie, czego oczekuje od życia. Ola i Kuba poznają się na planie telewizji śniadaniowej, gdzie mają opowiedzieć o historii swojej rodziny. Ona o przodkach wie niemal wszystko, on nic. Czy to możliwe, żeby dwie tak skrajnie różne osoby połączyło uczucie? I jaki związek z żyjącymi współcześnie bohaterami ma historia powstańca Maćka, wdowy Natalii oraz panienki Heleny? Oczywiście, że nie odpowiem na te pytania. Każdy musi sam wejść w świat Anny Czeplińskiej. Uwaga, mocno wstrząśnięty!

Ciągle robiłem i robię coś, na co niekoniecznie mam ochotę, lecz uważam, że tak wypada.*

Miłość – przed użyciem wstrząsnąć wbrew temu, co sugeruje tytuł, nie jest prostym romansidłem. To naprawdę bardzo głęboka książka o wartościach oraz szczerości wobec siebie i świata. Bohaterowie niejednokrotnie stają przed dylematem, co wybrać: uczciwość, kosztem stałego źródła dochodu czy zafałszowanie prawdy, aby  spełnić oczekiwania. Co najważniejsze, z identycznymi dylematami borykają się nie tylko ludzie żyjący współcześnie, ale również ci, którzy półtora wieku wcześniej mieli wpływ na historię. Narzucone standardy zachowania, honor, strach i chęć przetrwania często nie pozwalają zachować się tak, jak dyktuje serce oraz wyznawane wartości.

Nie kieruj się nigdy tym, co wypada, do czego popycha cię żądza sławy i uznania. Nie rób na siłę tego, co robią inni. Szkoda na to życia. Za wiele można stracić. Idź lepiej za głosem serca. Ono wie najlepiej, co dobre. Tylko, niestety, tak łatwo je zagłuszyć…*

Słowa Maćka, zawarte w cudem odnalezionym w zalanej piwnicy zamku w Pawłowicach testamencie, są kierowane jakby na dziś i na teraz do Oli i Kuby, ale też do współczesnego czytelnika. Czyżby mechanizmy rządzące światem niewiele się przez półtora wieku zmieniły? Czy powstaniec ma prawo żałować patriotycznego zrywu? Maciek żałował, bo pędząc za wyznaczonymi przez innych celami, utracił szansę na szczęście u boku kochanej kobiety. Chyba jednak najgorsze, co może się zdarzyć, to wstydzić się za swoich przodków, mieć do nich żal, że zamiast kierować się sercem, pozwolili, żeby rządził nimi strach. Niektórzy chełpią się, że pochodzą z rodziny szlacheckiej, że ich pra pra pra dziadek walczył w powstania, a pra pra pra babcia była dzielną sanitariuszką albo łączniczką. Czy osiągnięcia ludzi żyjących kiedyś w jakikolwiek sposób dodają sławy ich potomkom? Czaplińska odpowiedź włożyła w usta Oli: najważniejsze, kim się jest tu i teraz. A nie, co osiągnęli ludzie, z którymi łączy cię tylko część twojego DNA.*

Miłość – przed użyciem wstrząsnąć jest naprawdę bardzo mądrą powieścią o istocie człowieczeństwa, o tym co ważne, niezbędne, co ma w życiu wartość. Nie ma tu patosu, tkliwych scen ani wielkich uniesień, są prawdziwe uczucia, gorycz porażek, dławiący strach oraz pragnienie bycia szczęśliwym. Polecam każdemu, kto ma odwagę spojrzeć krytycznie na siebie i swoje życie, bo do takich refleksji pobudza książka.


*Cytaty pochodzą z powieści Anny Czeplińskiej Miłość – przed użyciem wstrząsnąć.

2 komentarze:

  1. Czytałam, podobała mi się: zarówno wątek sensacyjny szukanie skarbów jak i watek miłosny. Tak, te cytaty bardzo trafne :) A dziadek z psem był bardzo zabawny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziadek miał barana Hugo :) Ale już sam fakt zachowania barana jest zabawny.

      Usuń

Pozostaw po sobie ślad :)

Obserwuj w Google+

Najchętniej zaglądacie :)