Zostań ze mną, Karolino

Zostań ze mną, Karolino
Premiera już 8 sierpnia 2017 roku

Szanuj prawa autorskie!!!

Nie kopiuj! Jeśli chcesz posłużyć się recenzją, zapytaj o zgodę! Informuję, że wszystkie recenzje opublikowane na tym blogu są mojego autorstwa, a jeżeli cytuję czyjeś słowa, pojawia się o tym informacja. Nie wyrażam zgody na kopiowanie recenzji i umieszczenie ich na innych stronach, za wyjątkiem cytatów, czyli niewielkich fragmentów. Oczekuję też, że cytujący wskaże autora oraz link do całej wypowiedzi.

niedziela, 12 stycznia 2014

Szczęście nie istnieje... "Ogród Kamili" Katarzyny Michalak



Autor: Katarzyna Michalak
Tytuł: Ogród Kamili
Gatunek: Literatura współczesna polska
Forma: Powieść
Wydawnictwo Znak
Rok wydania 2013
Format książki: Papier
Ilość stron: 368
Moja ocena: 3/10


Katarzyna Michalak jest autorką książek osiągających naprawdę imponujące wyniki sprzedaży. Jej powieści są obecne na listach bestsellerów, niemal w każdej bibliotece, a i w księgarniach leżą na najbardziej eksponowanych półkach. Nie wypada więc nie znać twórczości jednaj z najbardziej znanych polskich pisarek. Chyba właśnie dlatego sięgnęłam po Ogród Kamili. No, może nie tylko dlatego. Zatrzymała mnie piękna, ciepła okładka. Pomyślałam, że może podczas lektury zapomnę o szarudze za oknem. I zapomniałam, ale o tym za chwilę.

Bohaterką powieści jest Kamila, młoda, niezwykle wrażliwa dziewczyna, kochająca róże i książki. Kiedyś została opuszczona przez mężczyznę i pomimo upływu lat, nie potrafi o nim zapomnieć. Pisze do niego maile, żyje marząc o wielkiej miłości i starym domu z ogrodem różanym. Wrażliwość oraz wychowanie pod skrzydłami najpierw nadopiekuńczej matki, a później ciotki sprawiają, że Kamila jest nieprzystosowana do życia we współczesnym, brutalnym świecie. Nie potrafi znaleźć pracy, nazywa siebie nieudacznikiem, nie bardzo jej się udaje dorosłe życie. Pewnego dnia, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, jej los się odmienia. Dostaje pracę, dzięki której może realizować marzenia.

Czy Kamila zdoła wyleczyć się z chorej miłości? Czy jej marzenia się spełnią? Jaką tajemnicę skrywa przeszłość? Nie wiem. Książka Ogród Kamili nie daje odpowiedzi na te pytania. Michalak podsyca ciekawość i zostawia czytelnika z niczym. Po przeczytaniu ostatnich scen powieści czułam się zdezorientowana i rozbita. Autorka poczęstowała mnie historią niepełną, nic nie wyjaśniła. Mam jedynie swoje domysły, te same, które towarzyszyły mi od początku lektury. Finał więc rozczarował mnie najbardziej. Rozumiem, że to zabieg mający na celu zmuszenie czytelnika do sięgnięcia po kolejną książkę serii, ale w opisie powieści nie znalazłam informacji, że jest to pierwszy tom, spodziewałam się więc zamkniętej historii, a dostałam coś niepełnego. Tego się czytelnikowi nie robi…

Kolejnym moim zarzutem do Ogrodu Kamili jest wtórność fabuły. Dziewczyna pisząca listy do kogoś, kto nie odpisuje, ale uważnie je czyta, aby móc we właściwej chwili zaingerować w jej życie. Motyw znany? Ano znany choćby z Tajemniczego opiekuna Anne Ashley. Sama zaś główna bohaterka ma wiele cech Anny Shirley, ale, niestety, nie została obdarzona jej inteligencją, a i opiekunowie nie potrafili nauczyć jej życia w realnym świecie. Wyrosła więc na dorosłą dziewczynkę, która nie potrafi sobie poradzić w walce z losem, nie ma nawet ochoty jej podjąć. Postać szalenie irytująca, taka szara myszka, przepraszająca że żyje, pozbawiona energii. Dopiero pod koniec powieści dość nieudolnie próbuje walczyć o siebie i swoje szczęście. Wielka przemiana czy konformistyczna chęć znalezienia opiekuna? Niestety, tego też nie wiem.

Ogród Kamili to współczesna bajka bez szczęśliwego finału, w ogóle bez finału. Opowieść niedzisiejsza, istniejąca poza realiami rzeczywistości. Nie wierzę, że mogłaby się wydarzyć, jest zbyt naiwna. Zaciekawia jednak, tak jak niemal każda bajka, wciąga, pozwala oderwać się od szarej prozy życia. To jej jedyny plus. Michalak zaprasza czytelnika do świata baśni, marzeń, wielkich miłości, opowiada historię piękną, ale… Właśnie, znowu to ale! Mądrego morału w tej bajce brak. Jaki jest więc sens jej powstania? Co Michalak chciała przekazać współczesnemu czytelnikowi?


Jest to powieść o marzeniach, mogących się spełnić, ale tylko wtedy, kiedy los niespodziewanie się uśmiechnie, bo samodzielnie raczej nie można ich zrealizować. O potrzebie kochania tak wielkiej, że miłość staje się niemal obsesją, co też wcale nie jest dobre. O tym, że można mieć wszystko, czuć się niemal jak bóg, manipulować ludźmi, jeśli ma się wystarczająco środków na koncie. I o tym, że szczęście nie istnieje, bo żaden z bohaterów nigdy go nie osiągnął… Smutne przesłanie. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pozostaw po sobie ślad :)

Obserwuj w Google+

Najchętniej zaglądacie :)