Zostań ze mną, Karolino

Zostań ze mną, Karolino
Premiera już 8 sierpnia 2017 roku

Szanuj prawa autorskie!!!

Nie kopiuj! Jeśli chcesz posłużyć się recenzją, zapytaj o zgodę! Informuję, że wszystkie recenzje opublikowane na tym blogu są mojego autorstwa, a jeżeli cytuję czyjeś słowa, pojawia się o tym informacja. Nie wyrażam zgody na kopiowanie recenzji i umieszczenie ich na innych stronach, za wyjątkiem cytatów, czyli niewielkich fragmentów. Oczekuję też, że cytujący wskaże autora oraz link do całej wypowiedzi.

niedziela, 23 lutego 2014

"Jesteś tylko mój" Joanny Sykat



Autor: Joanna Sykat
Tytuł: Jesteś tylko mój
Gatunek: Literatura współczesna polska
Forma: Powieść, pamiętnik
Wydawnictwo Replika
Rok wydania 2013
Format książki: Papier
Moja ocena: 8/10


Żona, kochanka i On… Taki układ jest często opisywany w literaturze, zresztą, nie tylko w literaturze. Na podobnym schemacie oparto wiele programów telewizyjnych opowiadających o życiu szarych ludzi. Joanna Sykat, poruszając tę problematykę, wykazała się niezwykłą odwagą, bo zdawać by się mogło, że o zdradach powiedziano już wszystko. W powieści Jesteś tylko mój nie ma jednak nic wtórnego. Autorka nie powiela schematów, tworzy własną historię miłości, zdrady i zawiedzionych nadziei.

Natasza i Krzysztof stanowili zgraną parę na kursie rumby. Świetnie dogadywali się nie tylko w tańcu, ale również poza nim. On uczył ją wrażliwości na piękno przyrody, a ona dawała mu odrobinę szaleństwa.  Przede wszystkim jednak potrafili ze sobą milczeć. W ich przyjaźń niespodziewanie wkroczyła Renata. To ona stała się żoną Krzysztofa i urodziła mu syna. Po latach los ponownie postawił Krzysztofa na drodze Nataszy. Jest to początek ich nowej historii. Historii we troje…

Akcja rozgrywa się na kilku płaszczyznach narracyjnych. Jest przeszłość i teraźniejszość bohaterów, które poznajemy z punktu widzenia Nataszy i Renaty. Dwie kobiety, dwie matki, dwie osoby skrzywdzone przed jednego mężczyznę. Powinny się nienawidzić, ale wyświadczyły sobie nawzajem ogromną przysługę, pomogły dostrzec, co w życiu jest ważne, co naprawdę ma sens. Nigdy nie czuły do siebie nienawiści. Zapewne też nigdy nie zostaną przyjaciółkami. Na zawsze będą sobie jednak winne szacunek i wdzięczność.

Jesteś tylko mój jest opowieścią o wielkiej miłości matki do dziecka. To uczucie nakazuje kobiecie walczyć przede wszystkim o szczęście dla maleńkiej istoty, za którą jest odpowiedzialna. Wielką sztuką jest jednak dokonanie właściwych wyborów. Czasami trzeba do nich dojrzeć, innym razem w podjęciu decyzji pomaga kilka naprędce przeczytanych zdań. Obie bohaterki Joanny Sykat najbardziej na świecie kochają swoje dzieci. Potrafią dla ich dobra zrezygnować z własnych pragnień, ambicji, celów. Co bardzo istotne, wybory Renaty i Nataszy są nieszablonowe, zaskakujące, ale jedynie właściwe.

Powieść o dojrzewaniu do podejmowanie trudnych decyzji; szukaniu w życiu tego, co jest naprawdę ważne, co ma sens; o odpowiedzialnej miłości; o przyjaźni, pozwalającej przetrwać najtrudniejsze chwile i o tym, że każdy człowiek nosi w sobie tajemnicę. Joanna Sykat niemal po mistrzowsku nakreśliła osobowości bohaterów. Są żywi, barwni, niebanalni, mają uczucia, zmieniają się pod wpływem życiowych doświadczeń. Popełniają błędy, ale też mają siłę, żeby je naprawiać. Żaden nie jest do końca zły ani całkiem dobry i chyba dlatego są tak prawdziwi, ludzcy.


Jesteś tylko mój to książka dojrzała, niesztampowa, dobrze napisana. Nie ma tam wielkich dramatów ani spektakularnych rozwiązań, jest zwyczajność, która urzeka, i prawdziwe emocje. Lektura dla osób refleksyjnych, myślących, szukających w literaturze czegoś poza trzymającą w napięciu fabułą. 
____________________
Inne tego autora:
1. Wszystko dla ciebie

6 komentarzy:

  1. Może kiedyś się na nią skuszę

    OdpowiedzUsuń
  2. I właśnie takie obyczajówki lubię. Myślę, że książka miałaby szansę mi się spodobać. Bardzo fajnie, zachęcająco opisane :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Większość ciekawych obyczajówek jest skrzętnie ukryta za tendencyjną okładką, płytkimi opisami na niej i recenzjami, które nie trafiają w sedno. Ja z tego wyłowiłam kilka perełek, więc warto czasem zaryzykować :)

      Usuń
  3. Bardzo chcę przeczytać, a recenzja robi apetyt na książkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To się cieszę z apetytu, bo książka naprawdę ciekawa i inna niż wszystkie. :)

      Usuń

Pozostaw po sobie ślad :)

Obserwuj w Google+

Najchętniej zaglądacie :)