Zostań ze mną, Karolino

Zostań ze mną, Karolino
Premiera już 8 sierpnia 2017 roku

Szanuj prawa autorskie!!!

Nie kopiuj! Jeśli chcesz posłużyć się recenzją, zapytaj o zgodę! Informuję, że wszystkie recenzje opublikowane na tym blogu są mojego autorstwa, a jeżeli cytuję czyjeś słowa, pojawia się o tym informacja. Nie wyrażam zgody na kopiowanie recenzji i umieszczenie ich na innych stronach, za wyjątkiem cytatów, czyli niewielkich fragmentów. Oczekuję też, że cytujący wskaże autora oraz link do całej wypowiedzi.

sobota, 26 kwietnia 2014

Kulturalny rozwód. "Uwaga na marzenia" Moniki Gabor



Autor: Monika Gabor
Tytuł: Uwaga na marzenia
Gatunek: Literatura współczesna polska
Forma: Powieść
Wydawnictwo RW2010
Rok wydania 2013
Format książki: E-book
Ilość stron: 203
Moja ocena: 7/10


Kiedyś rozwody były rzadkością i rozwiązanie małżeństwa następowało tylko z naprawdę ważnych powodów. Dzisiaj, obserwując choćby zamieszczone w  internecie informacje o życiu gwiazd, dochodzę do wniosku, że życie to jakby ciągła zabawa. Nie ma nic stałego, pewnego,, nic, co daje bezpieczeństwo. Dzisiaj dwoje ludzi się kocha, zakłada rodzinę, zaprasza gości na ślub, wyprawia wesele, a za kilka miesięcy, może lat, z równie wielką pompą przeprowadza rozwód. Dlaczego? Oficjalne wersja jest taka, że uczucie wygasło, ale przeważnie, dlatego że pojawia się ktoś trzeci.

Dokładnie tak było w małżeństwie Izy i Pawła oraz Marty i Marcina, bohaterów powieści Moniki Gabor Uwaga na marzenia. Iza poznała Macieja. Pomimo tego, że znali się krótko i rozmawiali głownie przez telefon, postanowiła zostawić męża, zmienić miejsce zamieszkania, zrezygnować z pracy. Nie słuchała głosu rozsądku, czyli swojej przyjaciółki, Julii. Odsunęła na bok wszystkie wyrzuty sumienia. Nie zaprzątała sobie myśli tym, jak córka zniesie rozstanie rodziców oraz związane z nim zmiany. Konsekwentnie dążyła do spełnienia marzeń. Czy wszystko przebiegło tak, jak sobie zaplanowała? Po odpowiedź odsyłam do powieści. Z kolei Marta znalazła się w zupełnie innej sytuacji. To ona została zdradzona. Marcin pewnego dnia oświadczył, że przestał ją kochać, spakował swoje rzeczy i opuścił nie tylko żonę, ale również dwie córki. Chciał przeprowadzić szybki, kulturalny rozwód bez orzekania o winie. Plany pokrzyżowała mu jednak Julia, która przypadkiem odkryła, że mąż przyjaciółki ma romans. Jak Marta poradzi sobie ze świadomością, że Marcin przekreślił ich dotychczasowe życie?

Należy też pamiętać, że rozwód rodziców dotyka również dzieci. I właśnie takim dzieckiem rozwiedzionych rodziców jest Julia, trzecia bohaterka Uwaga na marzenia. Jest ona psychologiem, a zarazem przyjaciółką Izy i Marty. Uczestniczy w ich problemach, tłumacząc, jak postępować z dziećmi. Odgrywa bardzo ważną rolę w powieści, jest głosem rozsądku. Nie przypadkiem właśnie Julia skupia się głownie na krzywdzie dzieci w trakcie i po rozwodzie rodziców. Ona również przeżyła rozstanie matki i ojca. Chociaż jest już dorosłą kobietą, szczęśliwą żoną, matką, nie potrafi uporać się z tą traumą. Studia psychologiczne pozwoliły jej wiele zrozumieć, ale nie pomogły zapomnieć.

Myślę, że właśnie postać Julii nadaje powieści ogromną wartość. Dzięki mądrości tej bohaterki Uwaga na marzenia nie jest jedynie historią dwóch małżeństw, które postanowiły się rozstać, ale naprawdę bardzo wartościową książką o odpowiedzialności, głownie macierzyńskiej, ale też ojcowskiej; o tym, jak wielki wpływ mają relacje między rodzicami na życie ich dzieci; o ranach zadanych przez najbliższych i pozostawiających blizny.

Monika Gabor bardzo dosadnie pokazała, że nie istnieje kulturalny rozwód. Takie wydarzenie nigdy nie przechodzi bez echa, zawsze towarzyszą mu negatywne emocje. I nie jest to dramat jedynie rozstających się małżonków, ale również ich dzieci, przyjaciół, rodzin. Nagle życie, które prowadzili wspólnie, należy podzielić na pół. Można przestać być żoną i mężem, ale matką i ojcem jest się do końca życia. Należy podejść do tej roli odpowiedzialnie, czasem nawet chowając dumę i egoizm do kieszeni.


Uwaga na marzenia to powieść bardzo współczesna. Pomaga zrozumieć i nieco oswoić trudny temat rozwodów. Pokazuje, że dorosłe życie nie może być postrzegana jak zabawa w rodzinę, więc decyzję o małżeństwie, rodzicielstwie i ewentualnym rozwodzie należy podejmować odpowiedzialnie. Pozycja naprawdę warta uwagi.

3 komentarze:

  1. Rozwody to niestety ostatnio istna plaga... Wiem, bo na praktykach w sądzie co druga sprawa dotyczyła właśnie rozwodów. A ile jadu w ludziach!
    Książkę chętnie przeczytałabym, ale nie lubię ebooków :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Trudno to nazwać książką. Wypociny, których pełno na wyprzedażach za
    2 złote, a i tak nikt nie kupuje, bo szkoda nawet tych 2 zł.

    OdpowiedzUsuń
  3. Po co powstają takie 'książki"?Autorzy mają wielkie EGO , a mało talentu.

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw po sobie ślad :)

Obserwuj w Google+

Najchętniej zaglądacie :)