Zostań ze mną, Karolino

Zostań ze mną, Karolino
Premiera już 8 sierpnia 2017 roku

Szanuj prawa autorskie!!!

Nie kopiuj! Jeśli chcesz posłużyć się recenzją, zapytaj o zgodę! Informuję, że wszystkie recenzje opublikowane na tym blogu są mojego autorstwa, a jeżeli cytuję czyjeś słowa, pojawia się o tym informacja. Nie wyrażam zgody na kopiowanie recenzji i umieszczenie ich na innych stronach, za wyjątkiem cytatów, czyli niewielkich fragmentów. Oczekuję też, że cytujący wskaże autora oraz link do całej wypowiedzi.

niedziela, 13 kwietnia 2014

Rodzinna tajemnica. "List z powstania" Anny Klejzerowicz



Autor: Anna Klejzerowicz
Tytuł: List z powstania
Gatunek: Literatura współczesna polska
Forma: Powieść
Wydawnictwo Filia
Rok wydania: 2014
Format książki: Papier, e–book
Ilość stron: 328
Moja ocena: 8/10


Stanisław Lec napisał: Rany się zabliźniają, ale blizny rosną razem z nami. Słowa te idealnie odzwierciedlają postawę głównych bohaterów powieści List z powstania. Pomimo upływu lat, prześladowań, zmian ustrojowych i społecznych w Polsce Julia nigdy nie zapomniała, że w powstaniu warszawskim polegli jej rodzice, a starsza siostra, Hania, zaginęła w nieznanych okolicznościach. Historia odcisnęła piętno na życiu bohaterów, zmuszając ich do rozszyfrowania zagadki z przeszłości.

Julia pragnie odnaleźć siostrę. odnaleźć siostrę. W spełnieniu życiowej misji wspierał ją najpierw mąż, Janusz, a później córka, Marianna. Nie było to sprawą łatwą. Wiązało się z koniecznością nawiązania kontaktu z byłymi powstańcami, przeglądania starych dokumentów, zadawania krępujących pytań. Nadmierna dociekliwość Julii była niewygodna dla powojennych władz. Komuś bardzo zależało na tym, żeby okoliczności zaginięcia Hani pozostały niewyjaśnione, dlatego skutecznie torpedował wszelkie działania bohaterów. Rodzina Julii była prześladowana i zastraszana, ale konsekwentnie dążyła do poznania prawdy.

List z powstania przedstawia losy powojennej Polski oraz Polaków, którzy musieli odnaleźć się w nowej, innej rzeczywistości. Anna Klejzerowicz nakreśliła zmiany społeczne i ustrojowe w kraju, pokazując, że patriotyzm oraz zaangażowanie w losy ojczyzny nie zawsze spotyka się z wdzięcznością. Julia, której rodzina zginęła w powstaniu, była traktowana przez władze państwowe jak wróg narodu. Nie dano jej prawa do rozszyfrowania zagadki o zaginięciu siostry, uznając takie działania jako bezpośrednio godzące w interesy władzy. Musiała patrzeć, jak na zgliszczach Warszawy, którą kochała, powstaje nowe, obce miasto. Zaś jej córkę uczono w szkole, że powstanie warszawskie było zrywem pozbawionym sensu. Paradoksalnie, obywatele kraju, których przodkowie walczyli o wolność i niepodległość, żyli w niewoli akceptowanej przez władze państwowe. Musieli się godzić na rewizje w mieszkaniach, chociaż formalnie nie zostali o nic oskarżeni. Ginęli, a morderców nigdy nie spotkała za to kara.

Powieść obala dziewiętnastowieczny mit, jakoby patriotyzm był czymś dobrym, chwalebnym, potrzebnym. Głowni bohaterowie Listu z powstania byliby szczęśliwsi, gdyby potrafili zapomnieć o przeszłości i miłości do ojczyzny, żyli własnym życiem, bez obciążenia ciężarem rodzinnej historii. Wszelkie zrywy narodowe przynoszą chwałę ojczyźnie, ale niszczą psychikę jednostki. Los jest zdecydowanie łaskawszy dla osób, które nie czują przynależności do żadnego narodu. Ludzie podchodzący do życia bez sentymentów, walczący jednie o dobro własne i swoich najbliższych więcej osiągają. Patriotyzm jest wzniosły, piękny, ale nieopłacalny, bo ceniony jedynie przez chwilę, a później ostro krytykowany albo zapominany.


List z powstania Anny Kejzerowicz wymyka się jednoznacznym klasyfikacjom gatunkowym. Mamy tu do rozszyfrowania zagadkę kryminalną. Szybka akcja oraz ciągłe trzymanie czytelnika w napięciu klasyfikują książkę jako sensacyjną. Ze względu na przedstawioną problematykę można określić tekst mianem sagi rodzinnej czy też historycznej powieści obyczajowej z wątkiem romansowym. Myślę, że wielbiciele każdego z tych gatunków znajdą w powieści coś dla siebie.
______________________
Inne tego autora:
1. Cień gejszy
2. Czarownica

3 komentarze:

  1. Mam w planach lekturę tej książki, ale raczej nie skuszę się na zakup - będę polować w bibliotece, pewnie w końcu się doczekam.

    Zapraszam do siebie: http://kulturka-maialis.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie wszystkie książki mam swoje. Pożyczam od znajomych albo z biblioteki. Nie ma w tym nic złego. :)
      A z zaproszenia na pewno skorzystam.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  2. Oj... idealna dla mnie. Poluję na tę książkę, ale nadal mam cichą nadzieję na jakiś konkurs czy egzemplarz recenzencki, bo cena mi się nie podoba... :D

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw po sobie ślad :)

Obserwuj w Google+

Najchętniej zaglądacie :)