Zostań ze mną, Karolino

Zostań ze mną, Karolino
Premiera już 8 sierpnia 2017 roku

Szanuj prawa autorskie!!!

Nie kopiuj! Jeśli chcesz posłużyć się recenzją, zapytaj o zgodę! Informuję, że wszystkie recenzje opublikowane na tym blogu są mojego autorstwa, a jeżeli cytuję czyjeś słowa, pojawia się o tym informacja. Nie wyrażam zgody na kopiowanie recenzji i umieszczenie ich na innych stronach, za wyjątkiem cytatów, czyli niewielkich fragmentów. Oczekuję też, że cytujący wskaże autora oraz link do całej wypowiedzi.

czwartek, 3 kwietnia 2014

Szkoła żon i co dalej? "Pensjonat Marzeń" Magdaleny Witkiewicz



Autor: Magdalena Witkiewicz
Tytuł: Pensjonat Marzeń
Gatunek: Literatura współczesna polska
Forma: Powieść
Wydawnictwo Filia
Rok wydania 2014
Format książki: Papier
Ilość stron: 272
Moja ocena: 6/10


Każdy człowiek ma marzenia. Pragnie miłości, samorealizacji, szczęścia, pieniędzy, chce zrzucić parę kilogramów. A co, kiedy marzenia zaczną się realizować? Wtedy przychodzą wątpliwości, zniechęcenie, czasem nawet strach przed nowym, nieznanym. Bohaterki Pensjonatu Marzeń stają u progu szczęścia, spełnienia marzeń, nie mają jednak odwagi wyciągnąć po nie rąk. Potrzebują impulsu, który zmusi je do działania.

Powieść jest kontynuacją wydanej w 2013 roku Szkoły żon. Autorka przedstawia dalsze losy bohaterów. Julia jest szczęśliwa z Konradem, nie chce jednak wyjść za niego za mąż. Była już przecież żoną. Michalina dochodzi do wniosku, że zawsze była z kimś, nigdy sama. I chociaż kocha Janka, czuje się przez niego osaczona. Chce samotności. Jagoda nie jest szczęśliwa w małżeństwie, nie ma jednak dość siły, aby je przerwać. Marta osiągnęła wiele. Schudła, poczuła się piękna i atrakcyjna. Stracił jednak zapał do ćwiczeń i wysiłku fizycznego, więc kilogramy zaczęły wracać. Jest też Agnieszka, trenerka fitness. Kobieta silna na zewnątrz, ale w środku krucha i poraniona. Ewelina pragnie założyć drugą Szkołę żon. Jest już jednak jakby zmęczona, zniechęcona, dlatego pieczę nad nowym projektem zamierza powierzyć Konradowi i Julii. W realizację przedsięwzięcia zostają też zaangażowane Marta i Michalina. Tak powstaje Pensjonat Marzeń…

Bohaterki powieści przeżywają dylematy bliskie i znane współczesnym czytelniczkom. Są uczestnikami zwątpienia, strachu, niepewności, porażek, ale też doświadczają szczęścia, spełnienia, kochają i dostają miłość. Muszą dokonywać trudnych wyborów, każdego dnia walczyć o szczęście. Zapewne dlatego nie można ich nie lubić. Są ludzkie, prawdziwe. Różnorodność postaci opisanych w Pensjonacie Marzeń sprawia, że czytelnik może pomiędzy nimi odnaleźć tę, która jest najbardziej do niego podobna. Zyskuje w ten sposób pewien wzór do naśladowania. Bo bohaterki Witkiewicz, chociaż doświadczane przez los, zawsze wygrywają walkę z przeciwnościami. Jest to powieść o kobietach silnych, potrafiących wyznaczać sobie cele i osiągać je.

Pensjonat Marzeń czyta się szybko, niemal płynąc przez fabułę. Kolejne sceny są niczym takie obrazki z życia, a ja, czytając, podglądałam bohaterów, uczestniczyłam w ich codzienności. Powieść napisana prostym językiem, styl delikatny, niewymuszony. Autorka postawiła na „dzianie się”, dlatego wszelkie opisy miejsc czy postaci są raczej szczątkowe. Nie ma tu również głębokiego wejścia w psychologię bohaterów. Literatura lekka, łatwa i przyjemna. Idealna na poprawę nastroju albo zabicie nudy.

Mam wielki problem z tą powieścią. Przeczytałam z przyjemnością. Takie dopowiedzenie do fabuły Szkoły żon było zdecydowanie potrzebne. Teraz wszystkie wątki zostały domknięte i ja, jako czytelnik, jestem usatysfakcjonowana. Pensjonat Marzeń nie istnieje jednak jako osobna, samodzielna powieść. Pojawiły się co prawda nowe wątki, ale autorka potraktowała je pobieżnie, raczej streściła niż opowiedziała. Wydaje mi się, że Szkoła żon i Pensjonat Marzeń  powinny stanowić jedną książkę. Tym bardziej, że nie są to opasłe tomiszcza z rozbudowaną fabułą, ale raczej tomiki opowiedziane szybko, stanowiące jakby szkic fikcji. Jeden tomik to jeden, góra dwa wieczory czytania.


Pensjonat Marzeń jest powieścią o kobietach i dla kobiet. Myślę, że tylko kobiety są w stanie w pełni ją zrozumieć. Czy polecam? Jeśli ktoś gustuje w takiej literaturze, na pewno będzie usatysfakcjonowany.
______________________
Inne tego autora:
1. Opowieść niewiernej
2, Ballada o ciotce Matyldzie
3. Szkoła żon
4. Zamek z piasku

4 komentarze:

  1. Już od pewnego czasu planuję poznać twórczość Magdaleny Witkiewicz. Zacznę od "Szkoły żon", a potem sięgnę po "Pensjonat marzeń" :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O, widzę, że na polskim podwórku pojawiła się kolejna wspaniała pisarka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polski rynek pod tym względem wcale nie jest gorszy od zagranicznego. Mamy wiele naprawdę dobrych pisarzy. :)

      Usuń

Pozostaw po sobie ślad :)

Obserwuj w Google+

Najchętniej zaglądacie :)