Zostań ze mną, Karolino

Zostań ze mną, Karolino
Premiera już 8 sierpnia 2017 roku

Szanuj prawa autorskie!!!

Nie kopiuj! Jeśli chcesz posłużyć się recenzją, zapytaj o zgodę! Informuję, że wszystkie recenzje opublikowane na tym blogu są mojego autorstwa, a jeżeli cytuję czyjeś słowa, pojawia się o tym informacja. Nie wyrażam zgody na kopiowanie recenzji i umieszczenie ich na innych stronach, za wyjątkiem cytatów, czyli niewielkich fragmentów. Oczekuję też, że cytujący wskaże autora oraz link do całej wypowiedzi.

wtorek, 3 czerwca 2014

Zapowiedź

Moi Drodzy,
już niebawem premiera nowej powieści Michaliny Kłosińskiej-Moedy Kochaj i jedz, Brazyliszku. Dzięki uprzejmości Wydawnictwa Replika mogę przeczytać książkę przed oficjalną premierą, za co bardzo dziękuję. Zabieram się więc za lekturę, zacierając łapki na mile spędzony czas, a Wy oczekujcie na moją opinię.
Mam nadzieję, że już narobiłam Wam smaczku.

A na zachętę jeszcze opis:



Edyta pracuje jako kelnerka w Copacabanie – jedynym barze znajdującym się w maleńkiej miejscowości, w której mieszka. Szara rzeczywistość nie przeszkadza dziewczynie w snuciu kolorowych marzeń o barwnej Brazylii, jej gorącym klimacie, atmosferze korowodów, tańcach i strojach z piór i cekinów. Marzy, że pewnego dnia spotka przystojnego Latynosa, który zabierze ją do nieśmiertelnego Rio de Janeiro.

Nieoczekiwanie okazuje się, że sny Edyty mogą się spełnić. Pewnej zimy miejscowość przeżywa prawdziwy najazd Brazylijczyków – syn właściciela Copacabany bierze ślub z poznaną w Niemczech Brazylijką niemieckiego pochodzenia.


Edyta poznaje nieziemsko przystojnego Césara i tajemniczego Marka. Obaj mężczyźni są zainteresowani Edytą. A jakie szanse ma dawno odrzucony przez Edytę miejscowy chłopak z sąsiedztwa, Piotrek?

1 komentarz:

  1. Czytałem również przedpremierowo ,, Kota lubi szanuje"" i chociaż nienawidzę wszelkich romansideł, ta książka spodobała mi się bardzo. Tak więc ,,Kochaj i jedz Bazyliszku" też musi trafić w moje ręce! ;)

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw po sobie ślad :)

Obserwuj w Google+

Najchętniej zaglądacie :)