Zostań ze mną, Karolino

Zostań ze mną, Karolino
Premiera już 8 sierpnia 2017 roku

Szanuj prawa autorskie!!!

Nie kopiuj! Jeśli chcesz posłużyć się recenzją, zapytaj o zgodę! Informuję, że wszystkie recenzje opublikowane na tym blogu są mojego autorstwa, a jeżeli cytuję czyjeś słowa, pojawia się o tym informacja. Nie wyrażam zgody na kopiowanie recenzji i umieszczenie ich na innych stronach, za wyjątkiem cytatów, czyli niewielkich fragmentów. Oczekuję też, że cytujący wskaże autora oraz link do całej wypowiedzi.

środa, 27 sierpnia 2014

Scena dziewiętnasta, ujęcie drugie... "Przebudzenie" Agnieszki Lingas-Łoniewskiej


Autor: Agnieszka Lingas-Łoniewska
Tytuł: Przebudzenie
Gatunek: Literatura współczesna polska
Forma: Powieść
Wydawnictwo Filia
Rok wydania 2014
Ilość stron: 284
Format książki: Papier, e-book
Moja ocena: 5/10


Przebudzenie, czyli kontynuacja Łatwopalnych, jest książką, na którą czekałam, ponieważ pierwsza część skończyła się w najciekawszym miejscu akcji. To znaczy tak wtedy uważałam. Właściwie trudno powiedzieć, czego spodziewałam się po powieści. Zwyczajnie chciałam poznać dalsze losy bohaterów, sprawdzić, czy dostaną szansę na uporządkowanie swojego pokręconego i niełatwego życia.

Z ogromną przyjemnością weszłam w stworzony przez Lingas-Łoniewską świat emocji. Spotkałam Monikę, spodziewającą się dziecka i prowadzącą wewnętrzną walkę. Bo z jednej strony bohaterka zdaje sobie sprawę z tego, że Jarek ma prawo wiedzieć, że będzie ojcem, a z drugiej rozumie, że wybaczenie zdrady nie będzie łatwe. Sam Jarek natomiast nigdy nie stracił nadziei na odzyskanie Moniki, o czym świadczy kupno domu oraz chęć jak najszybszego wyremontowania go. Dla siebie i przyszłej żony. O dziecku jeszcze nic nie wie. Jest też wewnętrznie poraniony Grzesiek, który nie może się pogodzić z utratą ukochanej i jego zazdrosna żona, będąca sprawczynią całego zła w powieści. Ale chyba właśnie to „zło” sprawia, że książka w ogóle ma rację bytu, ono jest jej esencją.

Bardzo się cieszę, że w Przebudzeniu został też rozwinięty wątek Sylwii. To naprawdę dzielna osoba, z której wiele kobiet powinno brać przykład. Nie poddaje się przeciwnościom losu, nie pozwala wtłoczyć w ramki „dobrej żony”, walczy o szczęście swoje i dzieci, chociaż nie jest to walka łatwa. Na jej drodze Lingas-Łoniewska postawiła Berniego, przyjaciela Jarka, niepokorną duszę. Czy tych dwoje odnajdzie wspólną drogę do szczęścia? No właśnie nie wiem, o tym zapewne będzie trzeci tom cyklu.

Fabuła Przebudzenia bardzo mnie wciągnęła. Płynęłam przez nią, chcąc jak najszybciej poznać dalsze losy bohaterów i dopłynęłam do brzegu bardzo szybko. Za szybko. Mam wrażenie, że wszystko tu dzieje się za szybko, zbyt pobieżnie. Bohaterowie dziś kochają do szaleństwa, jutro proponują przyjaźń i myślą o ułożeniu sobie życia z kimś innym; jednego dnia są gotowi rzucić się na rywala z pięściami, następnego informują, że jest on mile widziany w ich domu. Zabrakło mi tu czasu, wejścia w psychologię postaci. Cała historia jest za bardzo skondensowana. Ciekawa, szybka akcja z pominięciem człowieczeństwa, refleksyjności bohaterów. Jedynie w początkowych partiach powieści mamy rozważania Moniki, jej wahania. Widać też, jak bardzo się ta postać zmieniła. Nie jest już słaba, ale silna za siebie i swoje dziecko.


Przebudzenie można porównać do serialu, Czyta się je dla samego czytania, raczej z rozpędu. Próżno w nim jednak szukać literackiej wartości, zabawy słowem, przykuwających uwagę opisów czy błyskotliwych dialogów. Lektura idealna na zabicie czasu. Niewymagająca, leciutka, do przeczytania w jeden wieczór. Przesłodzona. Przypadnie do gustu głównie paniom uwielbiającym romanse.
Uwaga, znajomość pierwszej części przed lekturą drugiej obowiązkowa!!!
_______________________
Inne tego autora:
1. Zakład o miłość
2. Szósty
3. W zapomnieniu
4. W szpilkach od Manolo
5. Brudny świat
6. Łatwopalni

1 komentarz:

  1. Nie czytałam jeszcze tej najnowszej serii, ale planuję.

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw po sobie ślad :)

Obserwuj w Google+

Najchętniej zaglądacie :)