Zostań ze mną, Karolino

Zostań ze mną, Karolino
Premiera już 8 sierpnia 2017 roku

Szanuj prawa autorskie!!!

Nie kopiuj! Jeśli chcesz posłużyć się recenzją, zapytaj o zgodę! Informuję, że wszystkie recenzje opublikowane na tym blogu są mojego autorstwa, a jeżeli cytuję czyjeś słowa, pojawia się o tym informacja. Nie wyrażam zgody na kopiowanie recenzji i umieszczenie ich na innych stronach, za wyjątkiem cytatów, czyli niewielkich fragmentów. Oczekuję też, że cytujący wskaże autora oraz link do całej wypowiedzi.

czwartek, 11 września 2014

Zagadka Bezdennego Kapelusznika, czyli "Słodkich snów, Anno" Joanny Opiat-Bojarskiej.



Autor: Joanna Opiat-Bojarska
Tytuł: Słodkich snów, Anno
Gatunek: Literatura współczesna polska
Forma: Powieść
Wydawnictwo Filia
Rok wydania 2014
Format książki: Papier, e–book
Ilość stron: 392
Moja ocena: 8/10


Wyścig szczurów… Któż dzisiaj nie wie, co to za zjawisko? Osoby młode, ambitne, nastawione na karierę i sukces zawodowy bardzo często odsuwają na bok życie zawodowe albo zupełnie o nim zapominają, poświęcając się pracy. Ważne jest, żeby zabłysnąć, zaskoczyć, dokonać czegoś wielkiego. Właśnie taką drogę obrała tytułowa bohaterka powieści Joanny Opiat–Bojarskiej Słodkich snów, Anno.

Anna Rogozińska jest niezwykle ambitną dziennikarką poznańskiej filii ogólnopolskiej stacji telewizyjnej Primo TV. Powoli, ale skutecznie pnie się po szczeblach kariery. Jest rozpoznawalna. Pewnie właśnie dlatego zwrócono się do niej z prośbą o rozwikłanie zagadki śmierci kobiety podczas zabiegu wycięcia wyrostka robaczkowego. Badając to zagadnienie, Anna musi też rozwiązać tajemnicę śmierci trzech mężczyzn, których pozornie nic ze sobą nie łączy, poza PKP. W dziennikarskim śledztwie pomaga Łukasz, kolega Anny ze studiów, Rafał, jej były chłopak oraz Bezdenny Kapelusznik, czyli mailowy informator, mówiący zagadkami i zafascynowany Alicją w Krainie Czarów. Anna nie ma jednak pojęcia, że śmierć trzech mężczyzn w pewien sposób wiąże się z katastrofą kolejową w Otłoczynie w roku 1980. Nie wie też, że niewiele brakowało, a sama by w niej zginęła…

Joanna Opiat-Bojarska w swojej powieści w zmyślny sposób połączyła prawdę historyczną oraz realne zdarzenia z fikcją literacką. Życie prywatne dziennikarki świetnie powiązała z zawodowym, niby mimochodem wplatając w akcję wątek kryminalny. Anna ma swoje sprawy, problemy rodzinne, naprawdę ciekawą osobowość. Nie jest jedynie odkrywcą wielkiej tajemnicy, ale kimś bliskim dla czytelnika. Przez to, że autorka w sposób bardzo wyrazisty nakreśliła sytuację rodzinną i osobistą bohaterki, doskonale rozumiałam jej reakcje, rozterki, zagubienie, nawet wahania. Rozumiałam też pęd ku karierze, który nie do końca był tylko walką o stanowisko. Miał też inny, prywatny podtekst.

Akcja Słodkich snów, Anno niemal cały czas trzyma w napięciu. Bardzo trudno oderwać się od tekstu i zająć codziennymi sprawami. W pewnym momencie zostałam umiejętnie włączona w śledztwo i miałam niesamowitą ochotę sama rozwiązać zagadkę Bezdennego Kapelusznika. Już nawet sięgnęłam po kartkę i ołówek. Powstrzymała mnie jedynie chęć jak najszybszego poznania tajemnicy.

Do atutów powieści należy zaliczyć niezwykle plastyczne oddanie wplecionych w fabułę utworów muzycznych. Mogłam je usłyszeć, wyobrazić sobie, stały się namacalne, prawdziwe, bliskie. Równie obrazowo zostały przedstawione miejsca zdarzeń. Nie znam Poznania, więc trudno mi powiedzieć, które są realne, a które stworzyła wyobraźnia autorki. Wierzę w nie jednak. Dla mnie istnieją. W świecie fikcji, ale w sumie jestem w stanie uwierzyć, że gdzieś tam w zaułkach nieznanych mi ulic jest typowo męska knajpa obita od podłogi po sufit drewnem, jak też te małe, bardzo nowoczesne kawiarnie, niemające w sobie nic z przytulności.

I jedyne, co mogę książce zarzucić, to brak solidnej redakcji językowej i korekty. Bohater ubiera garnitur, a Anna ma w uchu słuchawkę niekamerowaną przez kamery. I te przecinki po wielokropkach… Ach… To jednak już nie jest wina autorki.


Słodkich snów, Anno na pewno przypadnie do gustu osobom lubującym się w kryminałach i powieściach obyczajowych. Gwarantowana ogromna dawka emocji, trzymająca w napięciu fabuła oraz niebanalne przedstawienie osobowości postaci. Skusisz się na samodzielne rozwiązanie zagadki Kapelusznika?

2 komentarze:

  1. Tak, skuszę się na takie zagadki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam już 3 książki autorki i bardzo przypadły mi do gustu. Tę też mma w planie poznać :)

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw po sobie ślad :)

Obserwuj w Google+

Najchętniej zaglądacie :)