Zostań ze mną, Karolino

Zostań ze mną, Karolino
Premiera już 8 sierpnia 2017 roku

Szanuj prawa autorskie!!!

Nie kopiuj! Jeśli chcesz posłużyć się recenzją, zapytaj o zgodę! Informuję, że wszystkie recenzje opublikowane na tym blogu są mojego autorstwa, a jeżeli cytuję czyjeś słowa, pojawia się o tym informacja. Nie wyrażam zgody na kopiowanie recenzji i umieszczenie ich na innych stronach, za wyjątkiem cytatów, czyli niewielkich fragmentów. Oczekuję też, że cytujący wskaże autora oraz link do całej wypowiedzi.

sobota, 4 października 2014

Nigdy nie odwracaj się do mnie plecami... "Kiedyś Cię odnajdę" Małgorzaty Rogali

Autor: Małgorzata Rogala
Tytuł: Kiedyś Cię odnajdę
Gatunek: Literatura współczesna polska
Forma: Powieść
Wydawnictwo Replika
Rok wydania 2014
Ilość stron: 280
Format książki: Papier, e-book
Moja ocena: 8/10


Po Warszawie od wielu lat grasuje seryjny gwałciciel i zabójca. Nie działa zbyt ostrożnie. Zostawia na miejscu zbrodni materiał genetyczny, nie nosi maski, zdarza mu się darować ofierze życie. A policja? Otóż najzabawniejsze jest to, że policja, pomimo tylu śladów, nie może go znaleźć. Każde kolejne śledztwo zostaje umorzone. Brzmi znajomo? Tym razem to jedynie fikcja literacka, stanowiąca trzon powieści Małgorzaty Rogali Kiedyś cię odnajdę.

Na motyw kryminalny autorka nałożyła wątek obyczajowy. Przedstawia nam Weronikę i Olgę, dwie zupełnie różne kobiety (chociaż podobne zewnętrznie), które połączyła przyjaźń. Bohaterki poznały się na studiach, postanowiły  razem zamieszkać, przynajmniej do czasu, kiedy nie znajdą życiowych partnerów. Pewnego dnia Olga nie wraca na noc do domu. Okazuje się, że została brutalnie zgwałcona i uduszona. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Szymon Pawelec. Oczywiście brak motywu, punktu zaczepienia, a mordercą może być niemal każdy, od kolegów z pracy począwszy, a na byłym chłopaku nieżyjącej dziewczyny skończywszy. Nagle okazuje się, że niemal wszyscy znani Oldze mężczyźni mają coś do ukrycia. Policja jest bezradna, dlatego Weronika musi sama odnaleźć mordercę przyjaciółki. Nieważne, że naraża się na niebezpieczeństwo winny musi zostać ukarany. Dlaczego? Ma swój powód.

Podążając śladami komisarza Pawelca oraz Weroniki, czytelnik wielokrotnie zostaje wprowadzony w ślepy zaułek. Niemal już zna rozwiązanie zagadki, wie, kto zabił i nagle… pojawia się kolejny podejrzany. Powieść od początku do końca trzyma w napięciu. Nawet wtedy, kiedy dowiadujemy się, kto jest mordercą, bo ostateczna rozgrywka pomiędzy bohaterami odbywa się bez masek.

Małgorzata Rogala, poza tym, że ofiarowała czytelnikowi naprawdę ciekawie skonstruowany kryminał, napisała też powieść psychologiczną. Pomiędzy wersy książki wplotła studium osobowości gwałciciela i mordercy, usiłując odpowiedzieć na pytanie, dlaczego krzywdził bezbronne kobiety. Bo przecież nie urodził się zabójcą i katem. Pewne zachowania oraz poglądy zostały mu wpojone. Otwartym zostaje również zagadnienie, czy jest on człowiekiem złym, skrzywdzonym przez los, czy może po prostu nieszczęśliwie zakochanym. Na te pytania czytelnik musi sobie odpowiedzieć sam.

Kiedyś Cię odnajdę pokazuje również brutalną rzeczywistość polskich szkół. Tu liczą się znajomości, statystyki, efektywność pracy niekoniecznie idąca w parze z dobrem uczniów — oraz właściwe wypełnianie rubryk w dokumentach. Autorka bardzo obrazowo przedstawiła szarość codziennego życia, nieszczęście dzieci obcujących z nieodpowiedzialnymi, żądnymi władzy, zakompleksionymi dorosłymi, którzy potrafią tylko ranić. Najgorsze jednak jest to, że nikt nie potrafi (a może nie chce) tym dzieciom pomóc. Rodzice są zajęci walką ze sobą. Nauczyciele mają własne życie i nie czują potrzeby angażowania się w problemy wychowanków. Dla dyrektora szkoły ważne są osiągnięcia naukowe uczniów. Ceni sobie nauczycieli skutecznych i nie interesują go stosowane metody dydaktyczne. Sprawy prywatne jednostki schodzą na dalszy plan. Trudno więc się dziwić, że w społeczeństwie były, są i będą osoby niepotrafiące sobie  radzić  z własnymi emocjami.


Na koniec tylko wspomnę, że bardzo ciekawie zostały też skonstruowane postaci Weroniki, Szymona Pawelca, a nawet samej Olgi, która ma naprawdę wiele tajemnic. Zapraszam zatem do osobistego poznania bohaterów, rozszyfrowania wraz z nimi zagadki kryminalnej oraz szukania odpowiedzi na pytanie, co oznacza zdanie tytułowe. Bo nie jest ono przypadkowe, ma kilka ukrytych sensów. Mnie pozostaje życzyć miłej lektury.
___________________
Inne tego autora:

1 komentarz:

Pozostaw po sobie ślad :)

Obserwuj w Google+

Najchętniej zaglądacie :)