Najlepszy powód, by żyć

Najlepszy powód, by żyć
Premiera już 27 września 2017 roku

Szanuj prawa autorskie!!!

Nie kopiuj! Jeśli chcesz posłużyć się recenzją, zapytaj o zgodę! Informuję, że wszystkie recenzje opublikowane na tym blogu są mojego autorstwa, a jeżeli cytuję czyjeś słowa, pojawia się o tym informacja. Nie wyrażam zgody na kopiowanie recenzji i umieszczenie ich na innych stronach, za wyjątkiem cytatów, czyli niewielkich fragmentów. Oczekuję też, że cytujący wskaże autora oraz link do całej wypowiedzi.

czwartek, 27 listopada 2014

Ideały kontra brudna codzienność. "Herbata z jaśminem" Agnieszki Gil



Autor: Agnieszka Gil
Tytuł: Herbata z jaśminem
Gatunek: Literatura współczesna polska, literatura dla młodzieży
Forma: Powieść
Wydawnictwo Nasza Księgarnia
Rok wydania 2014
Ilość stron: 384
Format książki: Papier, e-book
Moja ocena: 7/10


Idąc ulicą, spotykasz odzianą w czerń nastolatkę. Zaglądasz jej w oczy, ale widzisz jedynie otaczający je, czarny makijaż. Mrok wyziera z twarzy. Co myślisz? Kolejna buntowniczka, demonstrująca swoją wolność. Czego te dziewczyny nie zrobią, żeby zwrócić na siebie uwagę! I nawet nie przyjdzie ci do głowy, że za maską kryje się osoba wrażliwa, zagubiona, spragniona miłości, ciepła, akceptacji…

Taka właśnie jest nazywana Kurą Martyna, bohaterka powieści Herbata z jaśminem. Mroczna, pełna lęków, usiłująca wtopić się w brudny świat swojej rzeczywistości. Czego pragnie? Bliskości drugiego człowieka, zainteresowania, tymczasem najbliżsi ofiarowują jej obojętność i pretensje. Ojciec alkoholik w chwilach przebłysku uczuć potrafi krzyknąć: Moja córeczka! Macocha okazuje jedynie niechęć, jest nastawiona na własną wygodę. Babcia i prababcia żyją zaś w słodkiej nieświadomości tego, jak wygląda codzienność wnuczki. Zdawać by się mogło, że Martynę trzymają przy życiu jedynie wspomnienia związane z miłością matki. Bo ta prawie dorosła dziewczyna wciąż jest dzieckiem spragnionym rodzinnego ciepła, przytulenia.

Uczucia bardzo chętnie ofiarowują Martynie zafascynowani nią koledzy. Poznajemy więc Grzesia, chłopaka z dobrego domu, deklarującego miłość i oddanie, ale tak naprawdę myślącego tylko o własnej przyjemności. Kolejnym kandydatem do serca Kury jest Leon, odziany w czarny płaszcz pozer. Jest niezwykle inteligentny i wrażliwy. Pewnie gdyby zszedł z piedestału, żeby okazać dziewczynie odrobinę serdecznego zainteresowania, a nie czekał grzecznie, aż ona do niego przyjdzie i się otworzy, byłby świetnym partnerem. Tyle tylko, że bycie z kimś nie składa się z samych atrakcji, ale też z szarej codzienności, a Leon nie potrafił wejść do świata Martyny. Chyba nawet nie bardzo chciał. Odniosłam wrażenie, że cały czas próbował budować między nimi inną rzeczywistość. Niespodziewanie w życiu bohaterki pojawia się Maciek, już nie chłopak, ale mężczyzna w koszuli w kratkę. Starszy od Kury o sześć lat, myślący poważnie o przyszłości. Nie ma ochoty zabiegać o względy nastolatki, ale ofiarowuje jej przyjaźń, pomoc w nauce, możliwość wygadania się. Kogo ostatecznie wybierze Martyna? Czy uda jej się wyrwać z mrocznego, pesymistycznego świata? O tym przeczytasz w powieści Herbata z jaśminem.

Jest to książka dla młodzieży, więc nie należy się spodziewać rozbudowanej psychologii postaci. Pojawiają się tu proste, zrozumiałe dla nastoletniego czytelnika opisy przeżyć wewnętrznych. Bohaterowie są nakreśleni wyraziście, przez co ich działania są jasne i nie wymagają dodatkowego wyjaśnienia. Nie są to więc osobowości skomplikowane, ale raczej takie, które łatwo zrozumieć i zaklasyfikować do konkretnej grupy społecznej, kulturowej, obyczajowej. Jedynie z główną bohaterką jest pewien problem. Ona zupełnie nie pasuje do otoczenia. Wyróżnia się z grupy rówieśników, nie odnajduje w środowisku opiekunów, chyba nawet źle by się czuła w świecie swojej najlepszej przyjaciółki. Wciąż szuka miejsca dla siebie. Takiego, w którym byłaby akceptowana i kochana.

Jeszcze na koniec opowiem trochę o scenerii, w której rozgrywa się akcja książki. Losy bohaterów są związane z Wrocławiem. Autorka pokazała dwa oblicza tego miasta. Jedno jest piękne, ciekawe, pełne zabytków i miłych zakątków, a drugie brudne, odrapane, nieoświetlone, pachnące moczem oraz śmieciami, których nikt nie segreguje. Miasto w Herbacie z jaśminem jest dokładnie takie, jak życie bohaterów. Dostojne i piękne albo ponure i mroczne. Ludzie jednak mają wpływ na swoje losy, potrafią dokonywać wyborów.


Powieść Agnieszki Gil jest pozycją adresowaną do młodego czytelnika. Opowiada o zagubieniu, poszukiwaniu miłości i własnego miejsca, ale też o samotności w tłumie, dużych rozczarowaniach i małych sukcesach. Lektura idealna dla młodzieży, chociaż ja również przeczytałam z zainteresowaniem.

1 komentarz:

  1. Do grupy młodzieżowej już się nie zaliczam, ale i tak chętnie poznałabym tę historię. :)

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw po sobie ślad :)

Obserwuj w Google+

Najchętniej zaglądacie :)