Najlepszy powód, by żyć

Najlepszy powód, by żyć
Premiera już 27 września 2017 roku

Szanuj prawa autorskie!!!

Nie kopiuj! Jeśli chcesz posłużyć się recenzją, zapytaj o zgodę! Informuję, że wszystkie recenzje opublikowane na tym blogu są mojego autorstwa, a jeżeli cytuję czyjeś słowa, pojawia się o tym informacja. Nie wyrażam zgody na kopiowanie recenzji i umieszczenie ich na innych stronach, za wyjątkiem cytatów, czyli niewielkich fragmentów. Oczekuję też, że cytujący wskaże autora oraz link do całej wypowiedzi.

piątek, 12 grudnia 2014

Scena dwudziesta, ujęcie ostatnie... "Wybaczenie" Agnieszki Lingas-Łoniewskiej



Autor: Agnieszka Lingas-Łoniewska
Tytuł: Wybaczenie
Gatunek: Literatura współczesna polska
Forma: Powieść
Wydawnictwo Novae Res
Rok wydania 2014
Forma: Papier
Ilość stron: 232
Moja ocena: 4/10


Trylogia… Tak się zastanawiam, jak powinna wyglądać idealna trylogia. Za niedościgniony wzór zawsze uważałam tę stworzoną przez Henryka Sienkiewicza i nikt nie jest w stanie mnie przekonać, że jest inaczej. Ci sami bohaterowie, ale zupełnie nowa problematyka, nowa fabuła, nowe postaci i błysk świeżości, informujący, że autor miał konkretny pomysł na powieść. Na próżno tego szukać w trylogii Łatwopalni Agnieszki Lingas–Łoniewskiej. Wybaczenie jest trzecią częścią cyklu. Książkę przeczytałam raczej z rozpędu, ciekawości, może też z przywiązania do bohaterów. Problem pojawił się, kiedy zadałam sobie pytania: po co ta powieść powstała? czym różni się od pozostałych? co nowego wnosi? No właśnie nie wiem…

Fabuła jest maleńka, właściwie miniaturowa i bazuje głównie na już rozpoczętych wątkach. Monika i Jarek wiodą spokojne, sielskie anielskie życie z córeczką. Nie mają problemów, może poza tymi, których dostarczają im przyjaciele. Aż nie wierzę, że młodzi rodzice nie mają żadnych kłopotów. To nierealne! Berni musi nauczyć się być ojcem szesnastolatki i zastanowić się, jak będzie wyglądał jego związek z Sylwią. Dorota i Grzegorz coraz bardziej się do siebie zbliżają. Poznajemy też przeszłość Doroty, ale, chociaż sam wątek mógłby być ciekawy, autorka go tylko streściła. Pojawia się motyw młodzieńczej miłości. Tu w roli głównej Milena i Tymoteusz.

I tyle o fabule. Jeśli napiszę coś więcej, streszczę powieść, a tego robić nie chcę. Niestety, nie ma zaskoczeń, nagłych zwrotów akcji. Nie ma żadnego novum, niczego, co wyjaśniałoby postanie osobnej powieści o tych samych postaciach. Wszystkie wątki zostały elegancko domknięte, zapanowały miłość, szczęście i harmonia. A ja się zastanawiam, po co pisać trylogię, skoro całą historię można było spokojnie opowiedzieć w jednej powieści. Tego chyba jednak nigdy nie zrozumiem.

Nie ma zaskoczenia też w budowie charakterów postaci. Miłość jest tym, co determinuje ich działania. Dążą do bycia z ukochaną osobą. I o ile osobowości kobiet są w miarę różnorodne, chociaż nakreślone oszczędnie, o tyle mężczyźni są do siebie uderzająco podobni. Kochają tak mocno, że aż ich boli, odpowiedzialnie, niemal do szaleństwa. Cudownie! Nawet młodziutki Tymoteusz, mając w łóżku piękną, chętną dziewczynę, jest gotów powstrzymać cielesną żądzę. Cierpi katusze, dla dobra Mileny, oczywiście. Przepraszam, ale nie wierzę w taki idealizm. Wyjątkiem jest tu jedynie mąż Sylwii, ale musiał się pojawić jakiś nieciekawy charakter, żeby te pozytywne mogły być od niego różne. Podobnie jak wśród bohaterek mamy żonę Grzegorza. Miłość i cielesność zostały w Wybaczeniu kompletnie odrealnione. Są piękne, bajkowe, ale zupełnie w nie nie wierzę.

Irytowała mnie również ciągła obecność narratora oraz jego komentowanie fabuły, często przechodzące w ton typowo moralizatorski. Wolę, kiedy autorzy zostawiają mi możliwość samodzielnej oceny zachowań bohaterów oraz pozwalają wyciągać wnioski. Takie narzucanie własnego zdania powoduje we mnie bunt. Powieść jest dla dorosłych, a ludzie dorośli potrafią myśleć. Nie lubię, kiedy ktoś myśli za mnie. Najwidoczniej jednak Agnieszka Lingas-Łoniewska chce narzucać czytelnikowi jedyną właściwą interpretację powieści.

Wybaczenie jest ostatecznym dopowiedzeniem fabuły rozpoczętej w Łatwopalnych i Przebudzeniu. Zamyka wszystkie wątki, pokazując jednocześnie, jak autorka widzi przyszłość bohaterów. Fabuła jest boleśnie przewidywalna. Książka dla wielbicielek cyklu. Nie może istnieć jako samodzielna powieść.

_____________________
Inne tego autora:
1. Łatwopalni
2. Przebudzenie
3. Zakład o miłość
4. W szpilkach od Manolo
5. Brudny świat
6. Szósty
7. W zapomnieniu

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pozostaw po sobie ślad :)

Obserwuj w Google+

Najchętniej zaglądacie :)