Zostań ze mną, Karolino

Zostań ze mną, Karolino
Premiera już 8 sierpnia 2017 roku

Szanuj prawa autorskie!!!

Nie kopiuj! Jeśli chcesz posłużyć się recenzją, zapytaj o zgodę! Informuję, że wszystkie recenzje opublikowane na tym blogu są mojego autorstwa, a jeżeli cytuję czyjeś słowa, pojawia się o tym informacja. Nie wyrażam zgody na kopiowanie recenzji i umieszczenie ich na innych stronach, za wyjątkiem cytatów, czyli niewielkich fragmentów. Oczekuję też, że cytujący wskaże autora oraz link do całej wypowiedzi.

niedziela, 8 lutego 2015

Zapowiedź



Na 18 lutego 2015 roku przewidziana jest premiera najnowszej powieści Barbary Sęk Miłość na szkle. Dzięki zaufaniu autorki oraz Wydawnictwa Świat Książki pozycja jest już w moim posiadaniu. Recenzja niebawem, pewnie jeszcze przed premierą. Żeby zaostrzyć apetyty, prezentuję opis książki:


Boleśnie prawdziwa, a momentami nieodparcie zabawna opowieść o współczesnych trzydziestolatkach, ich dojrzewaniu do roli rodziców i bezsilności towarzyszącej staraniom o dziecko
,,Skończę z papierosami i trawą. A termin namiętności wpiszę do kalendarza" - obiecuje sobie Wojtek Raczyński, kiedy po wielomiesięcznych bezowocnych próbach spłodzenia potomka trafia z żoną do kliniki leczenia niepłodności. Aneta ma trzydzieści pięć lat, on trzydzieści osiem. Są odpowiedzialni, więc zdobyli wykształcenie, osiągnęli odpowiednią pozycję zawodową i status materialny, zaciągnęli kredyt na mieszkanie i kiedy już uznali, że są gotowi na dziecko, ono... jakoś się nie pojawia. Czy można temu zaradzić? A jeśli tak, to w jaki sposób?
Niepłodność wystawia małżeństwo Anety i Wojtka na ciężką próbę. Jest stale obecna w ich myślach i... sypialni, wisi w powietrzu, zapisuje się w historii wyszukiwania Google'a. ,,Niczym brzuch ciężarnej z każdym kolejnym miesiącem rozrasta się pomiędzy małżonkami i sprawia, że się oddalają".
„Miłość na szkle” porusza i bawi; pokazuje problem z mikroskopową precyzją i zaskakuje jego złożonością. Akcja rozgrywa się w łóżku, w gabinetach lekarskich, na forach internetowych, na których ludzie szukają pomocy i wymieniają doświadczenia. „Miłość na szkle”, doskonale osadzona w naszej rzeczywistości,  jest świetną lekcją partnerstwa - także dla tych, którym dzieci przyniósł bocian i to od razu...


Czekacie z niecierpliwością? I dobrze, bo jest na co!

1 komentarz:

Pozostaw po sobie ślad :)

Obserwuj w Google+

Najchętniej zaglądacie :)