Zostań ze mną, Karolino

Zostań ze mną, Karolino
Premiera już 8 sierpnia 2017 roku

Szanuj prawa autorskie!!!

Nie kopiuj! Jeśli chcesz posłużyć się recenzją, zapytaj o zgodę! Informuję, że wszystkie recenzje opublikowane na tym blogu są mojego autorstwa, a jeżeli cytuję czyjeś słowa, pojawia się o tym informacja. Nie wyrażam zgody na kopiowanie recenzji i umieszczenie ich na innych stronach, za wyjątkiem cytatów, czyli niewielkich fragmentów. Oczekuję też, że cytujący wskaże autora oraz link do całej wypowiedzi.

piątek, 17 kwietnia 2015

Podróż do przeszłości - "Szajba na peronie 5." Marty Obuch



Autor: Marta Obuch
Tytuł: Szajba na peronie 5.
Gatunek: Literatura współczesna polska
Forma: Powieść
Wydawnictwo Replika
Rok wydania 2014
Ilość stron: 262
Moja ocena: 6/10
Format książki: Papier, e-book


W jaki sposób można rozwikłać zagadki przeszłości rodzinnej? Zapewne w różny. Przede wszystkim czytając stare dokumenty, badając architekturę, język, wydarzenia historyczne, odwiedzając miejsca związane z przodkami, skrupulatnie układając fakty w jedną całość i wyciągając wnioski. Na pewno jest to zajęcie fascynujące, ale wymaga uporu, zaangażowania i ogromnych pokładów cierpliwości. Bohaterowie powieści Szajba na peronie 5. wybrali inną drogę. Przenieśli się do przeszłości.

Zabieg może nie jest nowatorski, ale wprowadza nie małe zamieszanie w nudnym życiu. Bo po podróży w przeszłość bohaterowie zachowują swoje tożsamości, są jednak kimś zupełnie innym. Przede wszystkim Zosia, korpulentna, zakompleksiona doktor literatury, staje się młodą, atrakcyjną kobietą. Czarną Zośką, szefową bandy rzezimieszków. Współpracuje z nią siostra, Danka, która podczas podróży do dwudziestolecia międzywojennego otrzymała wymarzone piersi w rozmiarze XXL. Bohaterki pragną rozwiązać zagadkę swojej rodziny. Wraz z nimi w przeszłość zostaje przeniesiony Mirek Mędrzycki, asystent, podkochujący się w Zosi.

I tyle o fabule Szajby na peronie 5. Teraz, kiedy się tak nad nią zastanawiam, dochodzę do wniosku, że ginie ona pod płaszczykiem uśmiechu, który podczas lektury ani na chwilę nie schodzi z ust. Bo Marta Obuch bardzo sprawnie stosuje zabiegi typowe dla komedii. W powieści występuje więc żart sytuacyjny, żart słowny, przerysowania karykaturalne, elementy satyry. Książka więc głownie bawi. Ale też edukuje, przedstawiając historię Katowic. Tu naprawdę wielki szacunek do autorki, bo widać, że merytorycznie świetnie opracowała tematykę. Zabrakło mi tu jednak ciekawej, trzymającej w napięciu  intrygi. Fikcyjna historia powieści została zaledwie nakreślona. Zaczyna się po nieco przydługim wstępie, toczy szybko, troszkę po łebkach i nagle kończy. Bohaterowie rozwiązali pewną zagadkę, ale co dalej z nimi? Jak wykorzystają wiedzę, nabytą w przeszłości? Czy ta przygoda będzie miała wpływ na ich współczesne życie? Zostawiono mnie z uczuciem niedosytu. A historia aż się prosi o rozwinięcie.


Szajba na peronie 5. jest komedią z wątkami detektywistycznym i historycznym. Na pewno zapewni miłe spędzenie czasu, wprawi czytelnika w doskonały nastrój, odpędzi chandrę i ponurą codzienność. Napisana sprawnie, czyta się szybko. Pozostawia jednak uczucie niedosytu. Zupełnie jakby fabuła została urwana w połowie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pozostaw po sobie ślad :)

Obserwuj w Google+

Najchętniej zaglądacie :)