Zostań ze mną, Karolino

Zostań ze mną, Karolino
Premiera już 8 sierpnia 2017 roku

Szanuj prawa autorskie!!!

Nie kopiuj! Jeśli chcesz posłużyć się recenzją, zapytaj o zgodę! Informuję, że wszystkie recenzje opublikowane na tym blogu są mojego autorstwa, a jeżeli cytuję czyjeś słowa, pojawia się o tym informacja. Nie wyrażam zgody na kopiowanie recenzji i umieszczenie ich na innych stronach, za wyjątkiem cytatów, czyli niewielkich fragmentów. Oczekuję też, że cytujący wskaże autora oraz link do całej wypowiedzi.

niedziela, 3 maja 2015

Chcę tylko być kochaną... "Białe róże dla Matyldy" Magdaleny Zimniak



Autor: Magdalena Zimniak
Tytuł: Białe róże dla Matyldy
Gatunek: Literatura współczesna polska
Forma: Powieść
Wydawnictwo Prozami
Rok wydania 2014
Ilość stron: 300
Format książki: Papier, e-book
Moja ocena 9/10


Pierwszą i najważniejszą potrzebą dziecka jest chęć bycia kochanym przez rodziców. Czuły gest, pocałunek, dobre słowo… One są warte więcej od najnowszego modelu smartfona czy innego gadżetu. Dają spokój, bezpieczeństwo. Ich brak powoduje zaś rozbicie emocjonalne, poczucie krzywdy i niespełnienia. Naturalnym odruchem jest upominanie się o miłość, zwracanie na siebie uwagi, zmuszanie do troski czy współczucia. Można to osiągnąć na przykład skandalicznym zachowaniem albo sztucznym wywoływaniem chorób.

Tytułowa bohaterka powieści Magdaleny Zimniak Białe róże dla Matyldy pewnego dnia postanowiła zachorować. Chciała zwrócić na siebie uwagę najbliższych oraz spowodować wyrzuty sumienie u ojca, który stosował niestandardowe, balansujące na granicy ryzyka metody wychowawcze. Osiągnęła cel. Dostała rodzicielską miłość. Zachłysnęła się nią. Była piękna, więc pragnęła mieć jej więcej. Dlatego chorowała często. Z czasem nauczyła się manipulować życiem  i śmiercią niemal do perfekcji, dzięki czemu dostawała niezbędne do funkcjonowania dawki uczucia najpierw od rodziców, a później od męża.

Niezwykle ważną postacią w powieści jest też Beata. Czytelnik poznaje ją na kilka chwil przed pogrzebem rodziców. Dziewczyna jest roztrzęsiona, a los co chwila wystawia ją na kolejne próby. Wychodzi na jaw, że ktoś przyczynił się do wypadku samochodowego jej matki i ojca. Kto? Próbując rozwikłać zagadkę, bohaterka dociera do najpilniej strzeżonych tajemnic rodzinnych. Odkrywa, ze przez całe życie była oszukiwana, wciąż coś przed nią ukrywano. Zaczyna wątpić nawet w miłość męża. Misternie zbudowana teraźniejszość Beaty zostaje rozbita na miliony drobnych elementów po to, aby zbudować ją na silniejszych fundamentach, definiując na nowo słowo „miłość”.

Fabuła Białych róż dla Matyldy została tak skonstruowana, że czytelnik niemal co chwila musi weryfikować swoje poglądy o bohaterach i wydarzeniach. Wchodząc w świat Matyldy widzi małą, krzywdzoną przez ojca dziewczynkę, której współczuje. Za chwilę jednak bohaterka zamienia się w zimnego, igrającego ze śmiercią potwora bez wyrzutów sumienia. Współczucie i wściekłość mieszają się ze sobą, tworząc niezwykły wręcz dreszczyk ekscytacji. Przeszłość, czyli spisane na kartach pamiętnika losy Matyldy, splata się z teraźniejszością Beaty. Chociaż osobowości bohaterek są diametralnie różne, obie kobiety chcą od życia tego samego: pragną kochać i być kochane. Matylda buduje miłość na kłamstwie oraz ryzyku, które samo w sobie zdaje się ją podniecać. Beata zaś chce tylko prawdy. Ona daje jej spokój i bezpieczeństwo. Co ostatecznie zwycięży? Warto sprawdzić.

Powieść Magdaleny Zimniak jest przesączona bólem ludzi poranionych przez najbliższych. Tutaj niemal każdy bohater nosi w sercu zadrę, ale też ma coś na sumieniu. Autorka pokazała w ten sposób, że po świecie chodzą ludzie z jakąś, niekoniecznie piękną, przeszłością; ludzie, w których zło zawsze walczy z dobrem. Ostatecznie jednak to oni i tylko oni kształtują swoją przyszłość i decydują, jak chcą żyć. Białe róże dla Matyldy odbierane w takim kontekście stają się książką na wskroś współczesną. To nie jest już tylko opowieść o życiu Matyldy i Beaty, ale historia każdego z nas. Bo każdy chce być kochanym.


Książkę, oczywiście, polecam, ale tylko czytelnikom odważnym. Bo zmusza ona do wejścia w głąb ludzkiej psychiki, poznania jej najciemniejszych zakamarków, zmierzenia się z lękami i bólem. Powieść refleksyjna, nasączona sprzecznymi emocjami, złożona jak ludzka osobowość.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pozostaw po sobie ślad :)

Obserwuj w Google+

Najchętniej zaglądacie :)