Najlepszy powód, by żyć

Najlepszy powód, by żyć
Premiera już 27 września 2017 roku

Szanuj prawa autorskie!!!

Nie kopiuj! Jeśli chcesz posłużyć się recenzją, zapytaj o zgodę! Informuję, że wszystkie recenzje opublikowane na tym blogu są mojego autorstwa, a jeżeli cytuję czyjeś słowa, pojawia się o tym informacja. Nie wyrażam zgody na kopiowanie recenzji i umieszczenie ich na innych stronach, za wyjątkiem cytatów, czyli niewielkich fragmentów. Oczekuję też, że cytujący wskaże autora oraz link do całej wypowiedzi.

wtorek, 7 lipca 2015

W kobietach siła. "Pierwsza na liście" Magdaleny Wtkiewicz



Autor: Magdalena Witkiewicz
Tytuł: Pierwsza na liście
Gatunek: Literatura współczesna polska
Forma: Powieść
Wydawnictwo Filia
Roka wydanie: 2015
Ilość stron: 192
Format książki: Papier, e-book
Moja ocena: 6/10


Po wielkim rozczarowaniu, jaką była dla mnie lektura Szczęścia pachnącego wanilią jakoś nieszczególnie miałam ochotę zapoznać się z treścią Pierwszej na liście. Przekonały mnie pozytywne recenzje, głoszące, że to najlepsza powieść Magdaleny Witkiewicz. Czy najlepsza, nie wiem, ale nie żałuję, że przeczytałam.

Tytułową pierwszą na liście jest Ina, kobieta samodzielna, niezależna, silna, podchodząca do życia zadaniowo i bez zbędnych sentymentów. Czy zawsze taka była? Tajemnicę Iny poznajemy wraz z Karolą, która niespodziewanie pojawia się w sterylnym życiu bohaterki z pamiętnikiem matki w dłoniach. Jest on furtką do przeszłości; tej szczęśliwej, bo nasyconej miłością i przyjaźnią oraz tej bolesnej, w której zamieszkała zdrada i cierpienie. Poznajemy historię przyjaźni Iny i Patrycji, matki Karoli. Więź łącząca bohaterki została nadwątlona przez zdradę, ale nigdy nie przestała istnieć. Pozostało zaufanie. Właśnie dlatego Inę umieszczona na liście jako pierwszą …

Magdalena Witkiewicz lekkim, chwilami żartobliwym językiem opowiada o jednym z najtrudniejszych problemów XX i XXI wieku: o chorobie nowotworowej (tutaj białaczce), która atakuje nagle, nie wiadomo dlaczego i tylko nielicznym udaje się wygrać z nią walkę. Bohaterki Pierwszej na liście nie poddają się jednak beznadziei zawartej w diagnozie lekarskiej, szukają pomocy, chwytając się różnych, nie zawsze „grzecznych” sposobów. Jest też druga strona medalu. Autorka pokazała, że każdy może nieść realną pomoc drugiemu człowiekowi, nawet takiemu, którego nigdy nie poznał. Czasem wystarczą dobre chęci i odwaga. Satysfakcja z tego, że podarowało się komuś drugie życie jest bezcenna.

Pierwsza na liście jest utkana z bardzo wielu nitek, stanowiących los człowieka. Ból, zawód, rozczarowania, cierpienia i dramaty przeplatają się z nadzieją, ufnością, siłą przyjaźni, miłością. Powieść budzi wiele pozytywnych emocji. Poruszając niełatwą tematykę, daje nadzieję, że jeśli się bardzo chce, można osiągnąć naprawdę dużo. Trzeba tylko odnaleźć w sobie siłę do działania, zaufać sobie i obdarzyć zaufaniem właściwych ludzi.


Książka o kobietach i dla kobiet. Łatwa w odbiorze, daje czytelnikowi zastrzyk pozytywnej energii. Czyta się ją szybko, z zainteresowaniem, a po lekturze… Odkłada na bok i, cóż, zapomina, bo to historia, jakich wiele. Tyle tylko, że ta ma szczęśliwy finał. Pozostawia więc nadzieję, ale jednocześnie jest trochę jak bajka dla dużych dziewczynek.
_________________
Inne tego autora:

1 komentarz:

  1. Od pewnego czasu chcę przeczytać, czasami taka bajka jest potrzebna :) No i uważam za istotne poruszenie tematu białaczki.

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw po sobie ślad :)

Obserwuj w Google+

Najchętniej zaglądacie :)