Najlepszy powód, by żyć

Najlepszy powód, by żyć
Premiera już 27 września 2017 roku

Szanuj prawa autorskie!!!

Nie kopiuj! Jeśli chcesz posłużyć się recenzją, zapytaj o zgodę! Informuję, że wszystkie recenzje opublikowane na tym blogu są mojego autorstwa, a jeżeli cytuję czyjeś słowa, pojawia się o tym informacja. Nie wyrażam zgody na kopiowanie recenzji i umieszczenie ich na innych stronach, za wyjątkiem cytatów, czyli niewielkich fragmentów. Oczekuję też, że cytujący wskaże autora oraz link do całej wypowiedzi.

piątek, 21 sierpnia 2015

Przyspieszony kurs dorastania. "Inna bajka" Kasi Bulicz-Kasprzak



Autor: Kasia Bulicz-Kasprzak
Tytuł: Inna bajka
Gatunek: Literatura współczesna polska
Forma: Powieść
Wydawnictwo: Świat Książki
Rok wydania: 2015
Ilość stron: 272
Format książki: Papier, e-book
Moja ocena: 8/10


Przyjaźń… Co to znaczy? Pytanie niby proste. Zapewne wywołuje w podświadomości wspomnienie różnych sytuacji, uczuć, doznań, rozmów… Stworzenie jednoznacznej definicji tego zjawiska zapewne jednak stanowi problem. Trudno bowiem opisać słowami coś, co się wyczuwa intuicyjnie, co jest niewidzialną więzią, łączącą osoby. Nie potrafiła tego również Karolina, bohaterka powieści Inna bajka. Zaufała wyczuwanym wskaźnikom przyjaźni oraz swojej wrażliwości i zapętliła się w tym, nikomu nie pomagając, a wręcz szkodząc samej sobie. Po kolei jednak.

Historia opowiedziana przez Kasię Bulicz-Kasprzak zaczyna się banalnie, czyli od pozytywnego testu ciążowego. Dla Karoliny, która ma wiele planów na przyszłość, oznacza to koniec świata. Najgorsze chyba jednak jest to, że z problemem musi się zmierzyć sama, bo Rafał, ojciec dziecka, spotyka się z jej przyjaciółką, Anną. Bohaterka wmawia sobie, że nie ma prawa burzyć tego związku. Raz, będąc pod wpływem alkoholu, pozwoliła sobie na odrobinę szaleństwa, musi więc ponieść konsekwencje nieodpowiedzialności. Paraliżuje ją lęk przed stratą przyjaciółki. Nie jest też w stanie przewidzieć reakcji Rafała, o którym wie tylko tyle, że jest prawnikiem. A co, jeśli zechce odebrać jej dziecko?

Czytelnik wraz z Karoliną przeżywa ciążowe radości, smutki, rozterki i lęki. Oczywiście, że są to przeżycia typowe, ale prawdziwe i piękne. Kasia Bulicz-Kasprzak nie gloryfikuje macierzyństwa, powiedziałabym nawet, że dość radykalnie odcina się od mitu matki Polki. Zastępuje go przemyśleniami prawdziwej kobiety, którą jednocześnie przeraża i fascynuje nieuchronność sytuacji, w jakiej się znalazła. Bohaterka cierpi na samotność. Nie chce absorbować problemami rodziców, bo czuje, że ich zawiodła. Przed przyjaciółkami ukrywa ciążę, żeby dać szansę związkowi Anny i Rafała. A z drugiej strony, cóż to za przyjaciółka, skoro nie można jej powiedzieć wszystkiego, bo gdzieś tam czai się lęk, że może tego nie zaakceptować? Czym jest przyjaźń bez szczerości i zaufania? Tam, gdzie pojawiają się kłamstwa, niedomówienia, przemilczenia i obojętność nie ma już prawdziwych relacji, tylko pozory. Na szczęście obok Karoliny jest Piotr, prawdziwie szczery, oddany kumpel. Bohaterka podczas dziewięciu miesięcy ciąży poznaje go na nowo, odkrywając i ponownie definiując słowo „przyjaźń”. Wraz z nią robi to czytelnik.

Wbrew pozorom Inna bajka nie jest jedynie książką o trudach ciąży i rozterkach przyszłej matki. To niezwykle ciepła opowieść o dojrzewaniu do rodzicielstwa nie w sensie cielesnym, ale mentalnym. Karolina przechodzi przyspieszony kurs dorastania. Nie ma nikogo, kto by ją potrzymał za rączkę, pogłaskał po główce, pocieszył. Musi przyjąć problem na klatę i sobie z im poradzić. Przyznam, że udało jej się to całkiem nieźle. Poza tym, że przez dziewięć miesięcy przygotowała się do roli matki, może nie perfekcyjnej, ale kochającej, zrozumiała też, co w życiu jest naprawdę ważne, kto jest jej przyjacielem i na kogo może liczyć w sytuacjach kryzysowych. A plany, kariera naukowa? Ponoć młode matki są najlepszymi studentkami. Dziecko nie przekreśla przyszłości, wymaga tylko oswojenia rzeczywistości i przewartościowania świata.


Powieść napisana lekkim stylem, bardzo ciepła, czasem wzruszająca, czasem zabawna. Chociaż fabuła może mało odkrywca, to opowiedziana w niebanalny, świeży sposób. Żywy język, wartka akcja i prawdziwość emocji sprawiają, że powieść czyta się szybko, z ogromnym zainteresowaniem. Żałuję tylko, że autorka nie pociągnęła dalej tej historii…

6 komentarzy:

  1. Bardzo, bardzo, BARDZO intryguje mnie ta powieść. Dobrze, że mam ją w wersji elektronicznej - mam nadzieję, że jak najszybciej znajdę na nią czas. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo czasu. To książka z gatunku tych, które się czyta na jednym wdechu. :) Miłej lektury.

      Usuń
  2. Koniecznie do poznania powieść. Niestety życie często weryfikuje kto jest naszym prawdziwym przyjacielem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, brutalnie weryfikuje. Ale lepiej późno niż wcale.

      Usuń
  3. Okładka już mnie zachwyciła swoim pięknem i kolorami :) Ty też mnie zachęciłaś do książki :)

    OdpowiedzUsuń

Pozostaw po sobie ślad :)

Obserwuj w Google+

Najchętniej zaglądacie :)