Zostań ze mną, Karolino

Zostań ze mną, Karolino
Premiera już 8 sierpnia 2017 roku

Szanuj prawa autorskie!!!

Nie kopiuj! Jeśli chcesz posłużyć się recenzją, zapytaj o zgodę! Informuję, że wszystkie recenzje opublikowane na tym blogu są mojego autorstwa, a jeżeli cytuję czyjeś słowa, pojawia się o tym informacja. Nie wyrażam zgody na kopiowanie recenzji i umieszczenie ich na innych stronach, za wyjątkiem cytatów, czyli niewielkich fragmentów. Oczekuję też, że cytujący wskaże autora oraz link do całej wypowiedzi.

sobota, 3 października 2015

Międzypokoleniowy portret kobiety współczesnej. "Zaplątana miłość" Karoliny Wilczyńskiej



Autor: Karolina Wilczyńska
Tytuł: Zaplątana miłość. Stacja Jagodno
Gatunek: Literatura współczesna polska
Forma: Powieść, tom cyklu
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Rok wydania: 2015
Format książki: Papier, e-book
Ilość stron: 344
Moja ocena: 7/10


Bycie matką jest zadaniem niełatwym, ale bycie samotną matką dojrzewającej nastolatki można już nazwać wyczynem niemal ekstremalnym. Dziecku przecież należy zapewnić nie tylko odpowiednią porcję zainteresowania, ale też byt i wykształcenie. Nie ma z kim dzielić problemów i odpowiedzialności, nikt nie wyręczy w codziennych obowiązkach, nie można ani na chwilę stracić czujności. A matka to przecież również kobieta. Ma prawo do miłości, szczęścia, odrobiny prywatności. Jak podołać obowiązkom i nie zwariować?

Wydawać by się mogło, że Ewa Dobosz, jedna z bohaterek powieści Zaplątana miłość, opanowała tę sztukę do perfekcji. Nic ani nikt nie może zniszczyć ustalonych rytuałów, problemy córki w żaden sposób nie wpływają na plany towarzyskie. Wszystko pod kontrolą. Nawet uczucia, ofiarowywane z pewną rezerwą, oszczędnie. Bo Ewa jest kobietą doskonale zorganizowaną. A to, że jej córka, Tamara, dokonała złych wyborów życiowych wynika tylko z tego, że nie słuchała matki. Doskonałym przeciwieństwem Ewy jest Róża, nazywana w powieści babcią Różą. Ona zawsze ma czas na rozmowę, chętnie przyjmuje niezapowiedzianych gości, ofiarowując im życzliwość i serdeczność.

Tamara jest samotną matką Polką pracującą. Nienormowany czas pracy oraz stawiane wysoko wymagania szafa sprawiają, że ma bardzo mało czasu dla córki, Marysi. Dziewczyna tymczasem właśnie rozpoczęła naukę w renomowanym liceum. Wszystko jest nowe: szkoła, nauczyciele, środowisko… Bardzo trudno jest jej się w tym odnaleźć. Pragnie być akceptowana i podziwiana. Nie może zabłysnąć w szkole wiedzą, dlatego wybiera inną drogę: imponuje koleżankom luzackim życiem oraz dorosłym chłopakiem, dla którego rezygnuje ze wszystkiego, co kiedyś było dla niej ważne.

Czy Tamara w porę zorientuje się, że Marysia wpadła w złe towarzystwo? Czy Ewa zdoła wykrzesać z siebie odrobinę uczucia dla córki i wnuczki? I jaką rolę odegra w historii babcia Róża? Tego zdradzić nie mogę. Mogę natomiast zachęcić Was do wyjścia w świat tych czterech różnych kobiet, których losy zostały zaplątane jak nitki wełny po kociej ingerencji.

Karolina Wilczyńska stworzyła portrety różnych czterech kobiet. Każda z nich ma własny pomysł na szczęście. Ewa już je osiągnęła. Przynajmniej takie sprawia wrażenie, ale trudno jednoznacznie powiedzieć, czy to jest styl życia, czy maska. Róża odnajduje spełnienie w czynieniu dobra. Tamara i Marysia wciąż szukają właściwej drogi.

Tamara i Marysia są bardzo rzeczywiste, jakby wyjęte ze współczesnej codzienności. Przeżywają problemy współczesnych kobiet. Na pewno i młodsze i starsze czytelniczki znajdą w powieści coś dla siebie. Matki wejdą w świat problemów córek, zrozumieją, że zapewnienie bytu oraz postawienie wymagań to za mało. Trzeba też wykazać zainteresowanie, być czujnym, gotowym do rozmowy. Córki zaś na pewno zobaczą, że mama to też kobieta pragnąca miłości. Zapewnienie bytu dziecku nie może być jej jedynym celem. Bohaterki szukają rozsądnego kompromisu. Czy jest on możliwy?
Zaplątana miłość jest powieścią na wskroś prawdziwą. Opowiada o rzeczywistości smutnej, czasem bolesnej, ale dobrze znanej współczesnym czytelniczkom. Ocieplają ją wplecione w fabułę nitki miłości. Bo tylko miłość jest w stanie sprawić, że codzienność staje się znośna, łatwiejsza do zaakceptowania. Dlatego warto czasem przystanąć w codziennym biegu, wejść do białej chatki i wypić pyszną herbatę w miłym towarzystwie.


Powieść o kobietach i dla kobiet, dlatego polecam kobietom.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pozostaw po sobie ślad :)

Obserwuj w Google+

Najchętniej zaglądacie :)