Najlepszy powód, by żyć

Najlepszy powód, by żyć
Premiera już 27 września 2017 roku

Szanuj prawa autorskie!!!

Nie kopiuj! Jeśli chcesz posłużyć się recenzją, zapytaj o zgodę! Informuję, że wszystkie recenzje opublikowane na tym blogu są mojego autorstwa, a jeżeli cytuję czyjeś słowa, pojawia się o tym informacja. Nie wyrażam zgody na kopiowanie recenzji i umieszczenie ich na innych stronach, za wyjątkiem cytatów, czyli niewielkich fragmentów. Oczekuję też, że cytujący wskaże autora oraz link do całej wypowiedzi.

sobota, 21 listopada 2015

Szczypta magii w prozie codzienności. "Tajemnica bzów" Magdaleny Kordel


Autor: Magdalena Kordel
Tytuł: Tajemnica bzów z serii Malownicze (tom 3)
Gatunek: Literatura współczesna polska
Forma: Powieść
Wydawnictwo: Znak
Rok wydania: 2015
Format książki: Papier, e-book
Ilość stron: 400
Moja ocena: 8/10


Jest takie miejsce w świecie, nie tylko literackim, które bardzo chętnie odwiedzam. Niestety, bywam tam za sprawą książek Magdaleny Kordel. Może jednak kiedyś uda mi się pojechać do Malowniczego. Chociaż na pewno byłoby to bardzo ryzykowne, bo mogłabym wzbudzić sensację, gdybym zapytała przechodnia o sklep Kwaśniakowej, księgarnię Magdy albo Kuferek pani Leontyny… Nie chciałabym też, żeby ktoś zburzył fikcyjną atmosferę miasteczka. Na pewno nie teraz, kiedy za sprawą niezwykłego pierścionka zamieszkała w nim magia.

Bo w Tajemnicy bzów bardzo ważną rolę odgrywa pierścionek z kwiatem bzu posiadający niezwykłą moc. Obecnie jest on własnością Leontyny, ale daje sygnały, że już czas, żeby zmienił właściciela. Spokojnie, to nie jest książka fantasy, raczej niezwykła opowieść o trudnym i bolesnym życiu ludzi naznaczonych piętnem wojny. A sam klejnot oraz jego właściwości są pretekstem do podróży w czasie i przestrzeni. Poznajemy historię Stanisława, którego ofiarowany przez matkę pierścionek uchronił nie tylko przed zaręczynami z niekochaną panną, ale również przed niechybną śmiercią. Kim był Stanisław? Tego nie zdradzę. Sprawdźcie sami na kartach powieści.

Magdalena Kordel zaprasza czytelnika w podróż do przedwojennego Lwowa, w którym radosną, beztroską młodość przeżyła Zosia. Opowiada też o losie mieszkańców okupowanej Warszawy. Ludzkie tragedie, strach o jutro, chłód i głód splatają się tu z walką o polskość, ale też o normalność. Młodzi ludzie chcą kochać i być kochanymi. Bo pomimo wojny mają do tego prawo. Miłość niesie ze sobą ból, ciągły lęk o drugą osobę. Jest na pewno trudniejsza niż dzisiaj, ale też bardziej odpowiedzialna, trwalsza.

Tajemnica bzów jest opowieścią tajemniczą, chwilami dramatyczną, ale nie brakuje w niej momentów przepełnionych radością i szczęściem. Emocje splatają się ze sobą, tworząc doskonale wyważoną mieszankę, w której zanurzyłam się z przyjemnością. Klimat powieści nieco różni się od tego, który autorka stworzyła w poprzednich książkach. Wciąż jednak mamy do czynienie z lekkim piórem, potoczystym językiem, umiejętnością budowania napięcia, zaciekawiania. Nie zmienił się też pozytywny wydźwięk opowiadanej historii, ale…


No, dlaczego zawsze muszę mieć jakieś ale? Tym razem jednak nastąpi po nim miłe podsumowanie. Moim zdaniem jest to najlepsza powieść Magdaleny Kordel. Najlepsza spośród tych, które przeczytałam, oczywiście. 

1 komentarz:

Pozostaw po sobie ślad :)

Obserwuj w Google+

Najchętniej zaglądacie :)