Najlepszy powód, by żyć

Najlepszy powód, by żyć
Premiera już 27 września 2017 roku

Szanuj prawa autorskie!!!

Nie kopiuj! Jeśli chcesz posłużyć się recenzją, zapytaj o zgodę! Informuję, że wszystkie recenzje opublikowane na tym blogu są mojego autorstwa, a jeżeli cytuję czyjeś słowa, pojawia się o tym informacja. Nie wyrażam zgody na kopiowanie recenzji i umieszczenie ich na innych stronach, za wyjątkiem cytatów, czyli niewielkich fragmentów. Oczekuję też, że cytujący wskaże autora oraz link do całej wypowiedzi.

poniedziałek, 21 grudnia 2015

Eksplozja dobroci. "Rodzina z Sosnówki" Marii Ulatowskiej


Autor: Maria Ulatowska
Tytuł: Rodzina z Sosnówki
Gatunek: Literatura współczesna polska
Forma: Powieść
Wydawnictwo: Prószyński i S–ka
Rok wydania: 2015
Format książki: Papier, e-book
Ilość stron: 424
Moja ocena: 6/10


Powieść Rodzina z Sosnówki daje możliwość ponownego spotkania z bohaterami poprzednich książek Marii Ulatowskiej. Autorka zaprasza czytelnika do kujawskiego pensjonatu, roztaczając przed nim urok, zapach i smak tego miejsca. Akcja rozgrywa się też w Warszawie, Bydgoszczy i Gdańsku. Do każdej postaci idziemy na chwilę w odwiedziny, żeby zobaczyć, jak żyje, co jest dla niej ważne, jakie ma problemy.

Pozornie Rodzina z Sosnówki jest historią Wiesi Wołyńskiej i jej nieszczęśliwej miłości. Tylko pozornie, niestety. Ilekroć bowiem ten wątek wybije się na pierwszy plan, za chwilę zostaje zasłonięty przez inne, poboczne, a jest ich naprawdę wiele. Bo wielu jest bohaterów. Efekt? Powieść jest o wszystkim, dotyka naprawdę różnorodnej tematyki, ale żadnej nie zgłębia. Czytając, czułam się trochę tak, jakbym zaglądała do starych znajomych przez szybę. Oglądałam ich życie, ale emocje mogłam sobie tylko wyobrazić.

Mnogość bohaterów oraz ich historii przy jednoczesnym podobieństwie charakterów i poglądów sprawiły, że historie podczas czytania nakładały się na siebie, myliły. Autorka cały czas bazowała na fabule już stworzonej, odwołując się do niej, przypominając, wyjaśniając w przypisach. Zabrakło natomiast nowej intrygi, ciekawej akcji, napięcia, pewnego novum, wyjaśniającego powstanie Rodziny z Sosnówki.

Oczywiście bardzo miło było ponownie spotkać sympatycznych bohaterów, obcować z potoczystym, niebanalnym stylem Marii Ulatowskiej i wejść w świat dobrych, pozytywnych ludzi. To jednak za mało, żeby książkę uznać z dobrą. Jest przeciętna, przewidywana, do tego momentami trąci moralizatorstwem.

Powieść przeczytałam już dawno. Recenzja pojawia się teraz, bo tak sobie myślę, że to odpowiednia lektura na święta. Niewymagająca, odstresowująca, pod każdym względem pozytywna. Autorka opisuje dwie różne wigilie, dwa powitania nowego roku, a klimat książki jest właśnie taki ciepły, pełen rodzinnej miłości, serdeczności i dobroci. Myślę więc, że idealnie wpisze się w bożonarodzeniową atmosferę.
_____________________
Inne książki Marii Ulatowskiej
1. Sosnowe dziedzictwo
2. Pensjonat Sosnówka
3. Kamienica przy Kruczej
4. Przypadki pani Eustaszyny
5. Prawie siostry
6. Całkiem nowe życie
7. Domek nad morzem

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pozostaw po sobie ślad :)

Obserwuj w Google+

Najchętniej zaglądacie :)