Najlepszy powód, by żyć

Najlepszy powód, by żyć
Premiera już 27 września 2017 roku

Szanuj prawa autorskie!!!

Nie kopiuj! Jeśli chcesz posłużyć się recenzją, zapytaj o zgodę! Informuję, że wszystkie recenzje opublikowane na tym blogu są mojego autorstwa, a jeżeli cytuję czyjeś słowa, pojawia się o tym informacja. Nie wyrażam zgody na kopiowanie recenzji i umieszczenie ich na innych stronach, za wyjątkiem cytatów, czyli niewielkich fragmentów. Oczekuję też, że cytujący wskaże autora oraz link do całej wypowiedzi.

sobota, 5 marca 2016

Sinusoida życia. "Życie z drugiej ręki" Anny Grzyb



Autor: Anna Grzyb
Tytuł: Życie z drugiej ręki
Gatunek: Literatura współczesna polska
Forma: Powieść
Wydawnictwo: Szara godzina
Rok wydania: 2015
Format książki: Papier, e-book
Ilość stron: 192
Moja ocena: 7/10


Zawsze mnie zastanawiało, co tak naprawdę znaczy zwrot „żyli długo i szczęśliwie”. Już jako dziecko zadawałam pytanie: to znaczy jak? Bo takie zakończenie właściwie niewiele mówi. O ile w miarę jasnym jest, co znaczy żyć długo, to szczęśliwie już budzi wątpliwości. Bez kłótni, nieporozumień? Nagle w związku panuje jednomyślność, pełna harmonia? Tak się chyba nie da. Niedawno trafiła w moje ręce książka Życie z drugiej ręki, która w sposób bardzo obrazowy pokazuje, jak dalej mogą potoczyć się losy bohaterów.

Anita jest żoną i matką dwóch uroczych dziewczynek. Nie pracuje zawodowo, bardzo się zaniedbała, przybyło jej nadprogramowych kilogramów, ale zamiast wziąć się za siebie i coś zrobić, narzeka. Irytuje ją mąż, na którego głowie jest utrzymanie rodziny, histerie młodszej córki, to, że w domu wiecznie jest coś do zrobienia… Mam wrażenie, że wszystko jej przeszkadza, nawet wspomnienia szczęśliwych chwil z ukochanym, bo minęły. Na szczęście Anita nie jest na świecie sama. Ma wspaniałych przyjaciół i kochającego męża. Naprawdę kochającego, bo gdyby było inaczej, dawno porzuciłby wiecznie niezadowoloną, rzucającą uszczypliwościami żonę. Niekoniecznie dla innej, na pewno dla świętego spokoju. Czy Anita się podniesie i zacznie inaczej patrzeć na swoje życie? A może pozostanie zgorzkniałą, niespełnioną kobietą, szukającą pocieszenia w idealnym świecie książek? Po odpowiedź odsyłam do powieści Życie z drugiej ręki.

Naprawdę warto zagłębić się w stworzoną przez Annę Grzyb fikcję choćby dlatego, że nie do końca jest ona fikcją. Opisane sytuacje są bardzo zbliżone do rzeczywistych, świat przedstawiony znajomy, a przemyślenia bohaterki na pewno bliskie wielu kobietom, które utknęły pomiędzy troską o dzieci, robieniem zakupów, gotowaniem i własnymi niespełnionymi ambicjami. W powieści nie ma mrożących krew w żyłach scen ani cudownych zbiegów okoliczności. Jest codzienność opisana bardzo wiarygodnie. Są troski i rozterki bliskie normalnym ludziom.

Sami zaś bohaterowie nie mają w sobie nic z ideałów. Popełniają błędy, daleko im do bycia pięknymi, młodymi, fit. Chyba nawet do tego nie dążą, bo problemy szarej rzeczywistości pochłaniają ich całą uwagę. Bywają złośliwi, mają skłonności do egoizmu oraz oceniania innych, wybuchają gniewem, ale też potrafią być przyjaciółmi, bezinteresownie pomagać, kochać i wybaczać, mają twardy kręgosłup moralny. Walczą ze zmęczeniem i monotonią. Często mają wszystkiego dość, ale upadają, by wstać.

Taka kreacja postaci oraz osadzenie ich w normalnej, bliskiej szaremu czytelnikowi rzeczywistości sprawia, że stają się oni kimś bliskim, znajomym, takimi kumplami z podwórka. I to jest największym i najważniejszym autem powieści Życie z drugiej ręki. Tu nic nie jest naciągane, na siłę ubarwiane. Nie ma przesady, wielkich wzlotów ani druzgocących upadków.

Polecam każdemu, kto ma ochotę spotkać w powieści normalnych bohaterów z normalnymi problemami.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pozostaw po sobie ślad :)

Obserwuj w Google+

Najchętniej zaglądacie :)