Najlepszy powód, by żyć

Najlepszy powód, by żyć
Premiera już 27 września 2017 roku

Szanuj prawa autorskie!!!

Nie kopiuj! Jeśli chcesz posłużyć się recenzją, zapytaj o zgodę! Informuję, że wszystkie recenzje opublikowane na tym blogu są mojego autorstwa, a jeżeli cytuję czyjeś słowa, pojawia się o tym informacja. Nie wyrażam zgody na kopiowanie recenzji i umieszczenie ich na innych stronach, za wyjątkiem cytatów, czyli niewielkich fragmentów. Oczekuję też, że cytujący wskaże autora oraz link do całej wypowiedzi.

poniedziałek, 6 czerwca 2016

Sukces zbudowany na trudnej przeszłości. "Lawendowy kapelusz" Anny Rybkowskiej



Autor: Anna Rybkowska
Tytuł: Lawendowy kapelusz
Gatunek: Literatura współczesna polska
Forma: Powieść
Wydawnictwo: RW2010
Rok wydania: 2015
Format książki: E-book
Ilość stron: 300
Moja ocena: 7/10


Stella jest znaną i poczytną pisarką, posiadającą rezydencję w Toskanii. Prowadzi bujne życie erotyczne, ale stara się żyć tak, żeby nikomu nie wyrządzać krzywdy. Jest szanowana przez mieszkańców okolicznych wiosek, bo nigdy nikomu nie odmówiła pomocy. Zdawać by się mogło, że bohaterka nie ma wrogów. A jednak. Emaile z groźbami, trucizna w karmie dla zwierząt, otrucie ukochanej suki, zniszczenie laptopa… Kto i dlaczego prześladuje piękną, chociaż już niemłodą Stellę?

Wbrew pozorom rozwikłanie kryminalnej zagadki nie jest głównym celem powieści Lawendowy kapelusz. Anna Rybkowska, chociaż zabrała czytelnika w podróż do Włoch, nie pomija wątku polskiego. Przeciwnie, z odległej Toskanii komentuje, jak żyło się w Polsce kiedyś: o pustych półkach sklepowych, walce o władzę, politycznych przepychankach. Ze stron powieści wyłania się brudny portret Polaka – człowieka egoistycznego, mściwego, chytrego i zakłamanego. Oczywiście nie brak też obrazu katolickiej rodziny, pragnącej zmusić piętnastoletnią córkę co aborcji, bo „co ludzie powiedzą” oraz zakonnic zarabiających na tragedii samotnych matek, niepotrafiących zapewnić bytu dzieciom.

Książka opowiada też o pisarstwie i o tym, jak działa machina „stawania się sławnym”. I tu tak naprawdę nie ma już znaczenia, gdzie mieszkamy, ale czy „stać nas” na to, żeby zaistnieć, wypromować się, choćby siłą skandalu. Dziwnym zbiegiem okoliczności bardzo dużo mówi się o licznych kochankach Stelli, krzywdach wyrządzanych żonom, a niewiele o jej życzliwości do ludzi, chęci pomocy, miłości do zwierząt. Dobroć jest niemedialna, a zaglądanie komuś do sypialni jak najbardziej.

Czytelnik Lawendowego kapelusza najpierw poznaje liczne oblicza głównej bohaterki. Postrzega ją jako piękną, zmysłową kokietkę, chętną na przygody erotyczne; wrażliwą na krzywdę ludzi i zwierząt kobietę; osobę chcącą pomagać. Pewnym szokiem staje się odkryta niespodziewanie prawda o przeszłości Stelli oraz o tym, jak zdobyła majątek i sławę pisarską. Bohaterka chciała zapomnieć o przeszłości, ona jednak przypomina o sobie w najmniej odpowiednim momencie, burząc spokój i zmieniając jej życie.


Powieść obyczajowo-psychologiczna w wątkiem kryminalnym w tle oraz elementami romansu. Bardzo ciekawa, pozostająca na długo w pamięci fabuła, w którą wsiąka się bez reszty. Polecam, pomimo tego, że tekst wymaga dopracowania i wyeliminowania „wpadek”.

Ach te bohaterki uparcie „ubierające sukienki”!


Zaczytanego dnia życzę J

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pozostaw po sobie ślad :)

Obserwuj w Google+

Najchętniej zaglądacie :)