Najlepszy powód, by żyć

Najlepszy powód, by żyć
Premiera już 27 września 2017 roku

Szanuj prawa autorskie!!!

Nie kopiuj! Jeśli chcesz posłużyć się recenzją, zapytaj o zgodę! Informuję, że wszystkie recenzje opublikowane na tym blogu są mojego autorstwa, a jeżeli cytuję czyjeś słowa, pojawia się o tym informacja. Nie wyrażam zgody na kopiowanie recenzji i umieszczenie ich na innych stronach, za wyjątkiem cytatów, czyli niewielkich fragmentów. Oczekuję też, że cytujący wskaże autora oraz link do całej wypowiedzi.

niedziela, 26 czerwca 2016

W imię miłości. O "Habbatum" Augusty Docher


Autor: Augusta Docher
Tytuł: Habbatum, II tom cyklu Wędrowcy
Gatunek: Literatura współczesna polska, literatura młodzieżowa
Forma: Powieść
Wydawnictwo: Bis
Rok wydania: 2016
Format książki: Papier
Ilość stron: 560
Moja ocena: 7/10


Habbatum jest drugim tomem cyklu Wędrowcy. Spotykamy w nim bohaterów znanych z pierwszej części, zatytułowanej Eperu, pojawiają się jednak również nowe, intrygujące postaci, które porządnie namieszają w fabule.

Historia opisana w pierwszym tomie zakończyła się porwaniem Anny. Teraz bohaterka budzi się w pokoju z czarnymi ścianami. Jest więźniem Dorothy, którą uważała za przyjaciółkę. Pozornie nie ma możliwości ucieczki. Marne są również szanse na odnalezienie dziewczyny. Sprawczyni porwania wszystko doskonale przemyślała, nie zostawiła żadnych śladów, zadbała o każdy szczegół do tego stopnia, że policja nie ma nawet podstaw, przyjąć zgłoszenie o zagięciu. Przyjaciele podejmują jednak szaloną akcję poszukiwawczą, a sama zakładniczka robi wszystko, aby im pomóc. Niespodziewanie Anna zyskuje sprzymierzeńca w szeregach prześladowczyni. Zakochany Brian jest gotów udzielić jej pomocy, narażając się na gniew i zemstę Dorothy. Nowy przyjaciel ma jednak wadę, posiada znamię Habbatum, plemienia wrogiego wędrowcom Eperu. Czy można mu zaufać? Na to pytanie chyba nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Zapewniam jednak, że postać wprowadzi do akcji powiew świeżości.

Do fabuły dołączają również inni wędrowcy oraz nietuzinkowi ludzie, którzy będą mieli decydujący wpływ na przebieg wydarzeń. Wprowadzą dużo humoru, młodzieńczego powiewu, ale też pokażą, czym jest pasja, zaangażowanie, przyjaźń i miłość. Tak, tak, Anna i Leo nie będą już jedyną parą w powieści. Augusta Docher postanowiła pokazać też inne, bardziej dojrzałe związki, a każdy ma w sobie coś niebanalnego.

Natomiast relacja  Anny i Leo nie ulega zmianie. Tak jak w pierwszym tomie, przypomina zabawę z żurawia i czaplę. Bohaterowie są rozchwiani emocjonalnie, nie uczą się na błędach, zamiast rozmawiać, rzucają fochami. Czasem miałam wrażenie, że niedomówienia wynikają z braku zaufania. Anna jest jeszcze młoda, ma więc prawo do zawstydzenia, zażenowania pewnymi sytuacjami, których nie można uniknąć w związku, a nawet do reagowania w sposób przesadzony. Natomiast Leo, jako mężczyzna dorosły i doświadczony z pewnych spraw naturalnych powinien sobie zdawać sprawę. Na przykład wiedzieć, że jeśli dziewczyna nie chce zbliżenia, to nie od razu go odrzuca, ale może na przykład miesiączkować. Leo jest dla mnie postacią niespójną, nieprzemyślaną. Raz pokazuje dojrzałość, a za chwilę obraża się jak dziecko. Dlaczego został tak wykreowany? Mam nadzieję, że kiedyś to zrozumiem.

W powieści nie brakuje zaskakujących wydarzeń, chwil mrożących krew w żyłach, łez wzruszenia i tych płynących z bólu, ale jest też czas na uśmiech. Przede wszystkim jednak Habbatum nie jest tylko jakąś historią niosącą ładunek emocjonalny, ale też bardzo mądrą opowieścią o tym, co ważne: o przyjaźni istniejącej ponad podziałami; o miłości trwającej pomimo błędów i rozłąki; o niebanalnych umysłach, które potrafią pokonać barierę chorego ciała; o tym, żeby nigdy nikogo nie oceniać po pozorach.

Autorce udało się wprowadzić elementy fantasy do świata realnego tak, że nie budzą sprzeciwu, nie burzą znanych norm, współgrają z nimi. Subtelnie zostały również zaakcentowane istotne dla człowieka wartości. Nie ma nachalnego dydaktyzmu. Czytelnik musi sam wyłuskać z powieści to, co ważne i wyciągnąć wnioski. A po lekturze zostaje niedosyt. Pojawia się jednak zapowiedź trzeciego tomu cyklu, więc pozostaje cierpliwie zaczekać. Oby nie za długo.


Zaczytanego dnia J

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Bis.









_________________
Inne tego autora:


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pozostaw po sobie ślad :)

Obserwuj w Google+

Najchętniej zaglądacie :)