Zostań ze mną, Karolino

Zostań ze mną, Karolino
Premiera już 8 sierpnia 2017 roku

Szanuj prawa autorskie!!!

Nie kopiuj! Jeśli chcesz posłużyć się recenzją, zapytaj o zgodę! Informuję, że wszystkie recenzje opublikowane na tym blogu są mojego autorstwa, a jeżeli cytuję czyjeś słowa, pojawia się o tym informacja. Nie wyrażam zgody na kopiowanie recenzji i umieszczenie ich na innych stronach, za wyjątkiem cytatów, czyli niewielkich fragmentów. Oczekuję też, że cytujący wskaże autora oraz link do całej wypowiedzi.

piątek, 28 października 2016

Powrót do korzeni. "Nadzieje i marzenia" Magdaleny Kordel



Autor: Magdalena Kordel
Tytuł: Nadzieje i marzenia z cyklu Malownicze
Gatunek: Literatura współczesna polska
Forma: Powieść
Wydawnictwo: Znak
Rok wydania: 2016
Format książki: Papier, e-book
Ilość stron: 436
Moja ocena: 8/10


Nadzieje i marzenia to kolejny tom cyklu Malownicze. Powrót do klimatu uroczego miasteczka w Sudetach zawsze jest dla mnie bardzo miłą przygodą, a spotkanie z jego mieszkańcami przypomina odwiedziny u dobrych znajomych. Tak było i tym razem.

Związek Madalein i Michała przechodzi kryzys. Oboje potrzebują czasu, żeby uporządkować swoje życie. Magda podejmuje decyzję o wyjeździe do Paryża w celu realizacji testamentu wuja. Za sprawą tajemniczych listów fabuła powieści zostaje przeniesiona w przeszłość. W połowie XIX wieku w otoczonym lipami dworku mieszkali Basia i Janusz. Dzięki temu wątkowi autorka wprowadza do powieści nieco magii związanej z dawnymi wierzeniami i obyczajami, ale też pokazuje, jak brutalnie historia postępowała ze szczęśliwymi rodzinami, burząc ich spokój. Jaki jest związek pomiędzy Madalein a rodziną Basi i Janusza? Myślę, że warto samodzielnie rozwikłać tę zagadkę. 

Z prawdziwą przyjemnością zanurzyłam się w klimat powieści Nadzieje i marzenia. Ciekawa, dobrze skonstruowana fabuła wciągnęła mnie bez reszty, a bohaterowie ujęli autentycznością. W książce jest miejsce na uśmiech, wzruszenie, nawet na konkretne zdenerwowanie. Wszystko doskonale wyważone i podane w odpowiednich proporcjach. Unosząca się nad fabułą mgła tajemnicy sprawia, że chociaż jest to powieść obyczajowa, czyta się ją trochę jak legendę. A może się nie czyta?
Wyobraźnia spłatała mi małego figla. Kiedy śledziłam losy Basi i Janusza czułam się trochę tak, jakbym słuchała opowieści snutej przy kominku. Trochę baśniowej, trochę prawdziwej. Może nawet mojej?


Nadzieje i marzenia to powieść nostalgiczna, pełna emocji, z dobrze przemyślaną fabułą, opowiedziana lekkim, przystępnym językiem. Idealna na… Pewnie się spodziewacie, że na jesienne wieczory? Też. Ale nie tylko. Na pewno przypadnie do gustu miłośnikom literatury obyczajowej, ale również takim, którzy lubią, kiedy teraźniejszość splata się z przeszłością, a fabułę otula aura tajemnicy.

1 komentarz:

Pozostaw po sobie ślad :)

Obserwuj w Google+

Najchętniej zaglądacie :)