Najlepszy powód, by żyć

Najlepszy powód, by żyć
Premiera już 27 września 2017 roku

Szanuj prawa autorskie!!!

Nie kopiuj! Jeśli chcesz posłużyć się recenzją, zapytaj o zgodę! Informuję, że wszystkie recenzje opublikowane na tym blogu są mojego autorstwa, a jeżeli cytuję czyjeś słowa, pojawia się o tym informacja. Nie wyrażam zgody na kopiowanie recenzji i umieszczenie ich na innych stronach, za wyjątkiem cytatów, czyli niewielkich fragmentów. Oczekuję też, że cytujący wskaże autora oraz link do całej wypowiedzi.

wtorek, 29 listopada 2016

Galeria niebanalnych osobowości, czyli "Francuski piesek" Marty Obuch


Autor: Marta Obuch
Tytuł: Francuski piesek
Gatunek: Literatura współczesna polska
Forma: Powieść
Wydawnictwo: Filia
Rok wydania: 2016
Format książki: Papier, e-book
Ilość stron: 360
Moja ocena: 7/10


Nie na darmo się mówi, że mowa jest srebrem, a milczenie złotem. Przekonała się o tym Zuza, bohaterka powieści Francuski piesek. Po kolejnym, dwunastym, niezdanym egzaminie na prawo jazdy, była tak wzburzona, że groziła egzaminatorowi. I nie były to zwykłe obelgi czy złorzeczenia! Nigdy nieprzebierająca w słowach Zuza krzyczała, że go zabije. W obecności świadków. Oczywiście nie planowała morderstwa, po prostu pozwoliła złości eksplodować. Kiedy jednak los sprawił, że znalazła nieszczęsnego egzaminatora martwego – spanikowała. Wizja długich lat w więzieniu tylko za to, że nie potrafiła powściągnąć języka ani trochę nie przypadła jej do gustu. Postanowiła więc… porwać trupa.

Francuski piesek jest kontynuacją powieści Łopatą do serca. Spotykamy więc dobrze znanych bohaterów: Misię, przyjaciółkę Zuzy; Ryszardę, byłą kochankę przestępcy Hardego, a także dzielnych policjantów Igłę i Marchewkę. Od wydarzeń mających miejsce w Łopatą do serca minęły dwa lata. Misia zdążyła się rozwieść i kupić dom na obrzeżach miasta. Ryszarda rzuciła Hardego, bo w więzieniu zmienił się w groźnego mięśniaka, a Zuza stanęła przed koniecznością podjęcia ważnej życiowej decyzji. Na plan fabularny Marta Obuch wprowadziła też Luka, sąsiada Misi. Jest on kucharzem i współwłaścicielem restauracji. Wychowany we Francji, przybył do Polski wraz z matką, którą kocha tak mocno, że jest dla niej gotów… pomóc Zuzie w porwaniu trupa.

Marta Obuch stworzyła bohaterów o niebanalnych charakterach i silnych osobowościach. Każdy jest inny, a umieszczenie ich na jednej płaszczyźnie fabularnej powoduje mieszankę wybuchową. „Genialne” pomysły impulsywnej Zuzy, równowaga Misi, naiwność Ryszardy oraz lekki styl bycia i łamana polszczyzna serwowane przez Luka sprawiają, że czytelnik ani przez chwilę się nie nudzi. Powstała galeria szalonych, świetnie wykreowanych osobowości, w których świat weszłam z niekłamaną przyjemnością. Oczywiście charaktery bohaterów zostały przerysowane, nadano im nieco groteskowego wymiaru, mieści się to jednak w granicach dobrego smaku oraz umowności świata fikcji.

Francuski piesek to doskonała komedia kryminalna z dyskretnie nakreślonymi perypetiami miłosnymi. Komizm sytuacyjny, zabawne porównania, śmieszne perypetie przyprawią nastrój czytelnika solidną dawką dobrego humoru. Wykwintności powieści dodają wysublimowane rozważania kulinarne, a wątek kryminalny sprawia, że lekturze towarzyszy dreszczyk emocji.
Powieść została napisana prostym językiem. Czyta się ją lekko, z przyjemnością. Widać jednak, że Marta Obuch posługuje się słowem świadomie. Z rozmysłem podejmuje zabawy  językowe, wciągając w nie czytelnika. Dla sprawiedliwości należy dodać, że pierwsze strony są nieco nudnawe, 
jakby przegadane, obciążone nadmiarem informacji. Później akcja nabiera tempa i wciąga bez reszty.


Książka idealna na jesienną chandrę. Jeśli więc dopadł was mały albo większy smuteczek, Francuski piesek rozprawi się z nim bardzo szybko.


 Zaczytanego wieczoru :)
_______________________
Inne tej autorki:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pozostaw po sobie ślad :)

Obserwuj w Google+

Najchętniej zaglądacie :)