Zostań ze mną, Karolino

Zostań ze mną, Karolino
Premiera już 8 sierpnia 2017 roku

Szanuj prawa autorskie!!!

Nie kopiuj! Jeśli chcesz posłużyć się recenzją, zapytaj o zgodę! Informuję, że wszystkie recenzje opublikowane na tym blogu są mojego autorstwa, a jeżeli cytuję czyjeś słowa, pojawia się o tym informacja. Nie wyrażam zgody na kopiowanie recenzji i umieszczenie ich na innych stronach, za wyjątkiem cytatów, czyli niewielkich fragmentów. Oczekuję też, że cytujący wskaże autora oraz link do całej wypowiedzi.

sobota, 25 lutego 2017

Na karuzeli życia. O "Karuzeli" Agnieszki Lis



Autor: Agnieszka Lis
Tytuł: Karuzela
Gatunek: Literatura współczesna polska
Forma: Powieść
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Rok wydania: 2017
Format książki: Papier, e-book
Ilość stron: 632
Moja ocena: 8/10


Macie czasami wrażenie, że życie biegnie za szybko? Rano pobudka, śniadanie, dzieci do szkoły, praca, obiad, odrabianie lekcji z dziećmi, ogarnianie w domu, kolacja, książka albo jakiś film przed snem. No, nie tym razem, bo oczy same się zamykają, a rano… Wiadomo. Młyn zaczyna się od nowa. Dzień zlany z dniem. Czasem rejestruje się smak kawy albo ulubionego ciastka, zadzwoni przyjaciel, ale wciąż trzeba biec. Zmęczenie i znużenie jest czymś naturalnym.

W podobny młyn wpadła Renata, bohaterka powieści Karuzela. Nie zauważyła momentu, w którym jej osłabienie przestało być spowodowane zbyt szybkim tempem życia, a stało się objawem choroby. Bo matka trójki dzieci nie ma czasu dla siebie. Jeśli, oczywiście, jest taką matką jak Renata: kochającą, troskliwą, uważną. Dla każdego ma czas, z każdym chce porozmawiać, rozwiązać każdy problem. Choroby jednak nie można oszukać. Przychodzi w najmniej odpowiednim momencie, a walka jest trudna i wymaga ogromnej siły psychicznej.

Agnieszka Lis zaprasza czytelnika do normalnej, polskiej rodziny. Pozwala poznać i polubić bohaterów, a później pokazuje, jak ich życie zmienia choroba i związany z nią proces leczenia. Powieść poruszająca i wzruszająca, ale nie brak w niej momentów radosnych i zabawnych sytuacji. Dzięki takiemu zabiegowi fikcja do złudzenia przypomina rzeczywistość. Bohaterowie są ludźmi z krwi i kości. Popełniają błędy, mają emocje, którym czasem muszą dać ujście, kochają, martwią się, bywają zmęczeni, niepewni… Przede wszystkim jednak mają przeszłość, nie zostali stworzeni znikąd na pstryknięcie palcem. Czytając, byłam gotowa uwierzyć, że rodzina taka jak w Karuzeli mieszka w domu naprzeciwko mojego. Spowodowała to też na pewno wiarygodna sceneria fikcji, osadzona w znanym świecie z jego wadami i zaletami, z niezmienną ludzką mentalnością.

Na osobną wzmiankę zasługuje styl pisania Agnieszki Lis. W powieści nie ma ani jednego zbędnego opisu. Wszystko zostało skondensowane do niezbędnej konieczności. Rozbudowane partie dialogowe sprawiają, że tekst czyta się szybko. Nie wiem czy to zabieg celowy, miałam niekiedy wrażenie, jakbym stała obok i słuchała bohaterów. W każdej chwili mogłam się włączyć do rozmowy, podrzucić własną radę. I, oczywiście, robiłam to, w myślach. Po raz pierwszy uczestniczyłam w fikcji literackiej w taki sposób.

Minimalistyczny sposób na kreślenie fabuły ma swoje dobre i złe strony. Plusem jest to, że akcja toczy się wartko, bez dłużyzn, a emocje bohaterów trzeba „czuć”, nie o nich czytać. Na minus trzeba zaliczyć czasem kiepsko opisane dialogi. Niekiedy się w nich gubiłam. Czasami czułam też niedosyt. Zabrakło mi czegoś, żałowałam, że niektóre wątki zostały potraktowane po macoszemu, zniknęły… Nie można jednak mieć wszystkiego.


Nie dajcie się zwieść. Karuzela nie jest typową powieścią obyczajową. Nazwałabym ją raczej dramatem z wątkami obyczajowymi. Polecam czytelnikom, którzy nie boją się w literaturze trudnych tematów i prawdziwych emocji.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pozostaw po sobie ślad :)

Obserwuj w Google+

Najchętniej zaglądacie :)