Zostań ze mną, Karolino

Zostań ze mną, Karolino
Premiera już 8 sierpnia 2017 roku

Szanuj prawa autorskie!!!

Nie kopiuj! Jeśli chcesz posłużyć się recenzją, zapytaj o zgodę! Informuję, że wszystkie recenzje opublikowane na tym blogu są mojego autorstwa, a jeżeli cytuję czyjeś słowa, pojawia się o tym informacja. Nie wyrażam zgody na kopiowanie recenzji i umieszczenie ich na innych stronach, za wyjątkiem cytatów, czyli niewielkich fragmentów. Oczekuję też, że cytujący wskaże autora oraz link do całej wypowiedzi.

środa, 12 lipca 2017

Dwie tradycje i dwie kultury w "Tatarce" Renaty Kosin


Autor: Renata Kosin
Tytuł: Tatarka
Gatunek: Literatura współczesna polska
Forma: Powieść
Wydawnictwo: Filia
Rok wydania: 2017
Ilość stron: 484
Moja ocena: 8/10


Kim jestem? To pierwsze i najważniejsze pytanie, jakie zadaje sobie człowiek. Już małe dzieci odpowiadają na nie, klasyfikując się do chłopców bądź dziewczynek, później do konkretnej grupy rówieśniczej, narodu... Historia wymieszała jednak ludzkie losy tak, że nie zawsze określenie swojego pochodzenia jest sprawą prostą, a odpowiedź na podstawowe pytanie pozostaje niejednoznaczna.

Ksenia, główna bohaterka Tatarki, podejrzewa, że w jej żyłach płynie tatarska krew. Nie posiada jednak na to jednoznacznych dowodów. Przypadkowe spotkanie z Emirem na juwenaliach mobilizuje ją do zbadania rodzinnej historii. Zadanie nie jest łatwe. Bohaterka musi pokonać opór matki, która, nauczona doświadczeniem, wolałaby, aby sprawy przodków pozostały tajemnicą. Na straży sekretów stoi również Zulejka, nie przepadająca za Ksenią tatarska fałdżejka. Czy determinacja oraz chęć dopięcia swego będą na tyle silne, żeby odkryć wszystkie tajemnice przeszłości?

W powieści splatają się dwie kultury: słowiańska i tatarska. Ich elementy wprowadzają do tekstu odrobinę magii, nierzeczywistości, tajemnicy, pokazując jednocześnie, jak ważna jest tradycja i historia narodu, jak wielki wpływ mają one na życie również współczesnych ludzi. Renata Kosin prezentuje w Tatarce dwa wątki miłosne. Jeden rozegrał się w przeszłości, drugi jest jak najbardziej współczesny. Zakochani w obu przypadkach zostali zmuszeni do podejmowania trudnych decyzji i pokonywania przeszkód. Bo miłość oraz relacje międzyludzkie nigdy nie będą łatwe. Dokonywanie wyborów zawsze niesie ryzyko obrania niewłaściwej ścieżki.

Tatarka jest kontynuacją powieści Sekret zegarmistrza (recenzja tutaj), ale można ją czytać jako osobną powieść. Chociaż, moim zdaniem, warto najpierw sięgnąć po Sekret, aby lepiej zrozumieć poruszaną problematykę oraz dramat, w jaki jest odziany wątek miłosny Kseni i Xawiera. Mając skalę porównawczą, mogę śmiało powiedzieć, że Tatarka jest bardziej tajemnicza, ciekawsza, niesie więcej przesłań dla czytelnika.

Na uwagę zasługują też wykreowani przez Kosin bohaterowie. Każdy ma w sobie rys indywidualności, skrywa jakąś tajemnicę, ma cechy pozytywne i negatywne. Irytują, drażnią, łamią stereotypy, rozśmieszają albo złoszczą, są niejednoznaczny, a przez to ciekawi. Autorka nie wyjawiła wszystkich ich sekretów, sprawiając, że są bardziej realni, ludzcy.


Tatarka nie jest książką, którą się czyta szybko w przychodni lekarskiej. W tę powieść trzeba zanurzyć się w całości, poczuć emocje; obejrzeć to, co bohaterowie; wejść w nieco magiczny klimat, zapominając o rzeczywistości. Na pewno przypadnie do gustu czytelnikom lubiącym smakować fikcję niespiesznie, poznawać jej tajemnice, zagłębiać się w różne wątki. Dla mnie czas z Tatarką był niezwykłą przygodą. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pozostaw po sobie ślad :)

Obserwuj w Google+

Najchętniej zaglądacie :)